ABORCJA
pytanie od CD:
1. Dlaczego spory wokół aborcji są tak trudne do rozwiązania?
2. Gdzie, w kontrowersjach na temat aborcji, mieszczą się poglądy judaizmu?
odpowiedź :
1. Aborcja budzi tak duże kontrowersje, ponieważ obydwie strony sporu - zarówno zwolennicy jej dopuszczalności, jak i przeciwnicy - mają bardzo mocne argumenty po swojej stronie. Posiadanie dobrych argumentów, które napotykają w odpowiedzi na dobre kontrargumenty, łatwo czyni z ludzi ekstremistów.
Każde z tych dwu opozycyjnych stanowisk opiera się na dobrej i przekonywującej podstawie etycznej.
- "Jak można odbierać życie niewinnemu, nienarodzonemu jeszcze człowiekowi?!" - mówią przeciwnicy aborcji.
- "Jak można uznać, że nienarodzony człowiek ma większe prawa, niż kobieta, w której ciele rozwija się jego życie?!" - odpowiadają zwolennicy dopuszczalności aborcji.
Oba te stanowiska są tak słuszne (a jednocześnie przeciwstawne), że uniemożliwiają każdej ze stron dostrzeganie argumentu strony przeciwnej, co w praktyce wyklucza jakikolwiek kompromis.
Występujący przeciw aborcji nie przyznają kobiecie prawa do decyzji i nie dostrzegają różnicy (w aspekcie moralnym) pomiędzy mikroskopijnym zarodkiem a w pełni ukształtowanym człowiekiem.
Natomiast zwolennicy dopuszczalności aborcji nie przyznają prawa do życia nienarodzonemu człowiekowi, którego przyjście na świat jest przecież oczywistą i naturalną konsekwencją niezakłóconej ciąży.
Dla tych, którzy są zwolennikami nielegalności aborcji, nie ma żadnego etycznego znaczenia, że ogromna liczba kobiet zrobi praktycznie wszystko, aby dokonać aborcji, łącznie z narażeniem własnego życia. Nie dostrzegają także, że rezultatem zakazu aborcji są zarówno dzieci niechciane przez własne matki, jak i dzieci z bardzo poważnymi wadami rozwojowymi, czyniącymi ich życie trwałym koszmarem.
Z drugiej strony przeciwnicy ograniczeń w stosunku do aborcji nie dostrzegają etycznego znaczenia faktu, że we wszystkich krajach, w których aborcja jest powszechnie legalna, liczba aborcji jest tak ogromna, co udowadnia, iż absolutna większość z nich nie ma żadnego związku z ratowaniem życia matki lub ochroną jej zdrowia i że aborcja stała się już dawno po prostu standardową metodą kontroli narodzin – „opóźnionym, chirurgicznym lub farmakologicznym środkiem antykoncepcyjnym”.
2. W sprawie aborcji judaizm zajmuje stanowisko pozbawione skrajności charakterystycznych dla tych współczesnych sporów: życie ludzkie jest wartością, ale w konflikcie pomiędzy życiem matki a życiem płodu, życie w pełni ukształtowanego człowieka jest ważniejsze.
Embrion i płód nie mają w judaizmie statusu pełnego, ukształtowanego człowieka - bo nimi nie są. Jednocześnie jednak - od momentu zapłodnienia - są potencjalnym życiem i zyskują stale na wartości w procesie przebiegu ciąży. [W Szemot (Ks. Wyjścia 21:22) natrafiamy na opis sytuacji, w której za przypadkowe spowodowanie poronienia sprawca ponosi karę, ale nie jest to kara za morderstwo, ani zabójstwo]. Dopiero od momentu narodzin życie dziecka i matki mają tę samą wartość. [Halachicznie (zgodnie z żydowskim prawem religijnym) człowiek jest uznawany za nefesz (w tym przypadku określenie to oznacza "żyjącą osobę") w chwili, gdy głowa noworodka opuści kanały rodne matki. W sytuacji porodu, w którym głowa dziecka nie ukazuje się pierwsza, decyduje fakt ukazania się połowy jego ciała.]
Aborcja jest więc dopuszczalna, a nawet może być bezwzględnie nakazana, ale jedynie wówczas, gdy życie i zdrowie matki jest poważnie zagrożone. W sytuacji, gdy życie kobiety jest w niebezpieczeństwie, mamy bowiem do czynienia z sytuacją, gdy życie osoby potencjalnej zagraża życiu osoby realnej. Decyzja musi być więc jednoznaczna.
Aborcja z innych powodów jest wykluczona, bowiem kładzie się wtedy na szali wagi z jednej strony - potencjalne życie, a - z drugiej strony - sprawy o znacznie mniejszej wartości (sytuacja ekonomiczna, rodzinna, zawodowa itd). Aborcja byłaby wtedy niemoralna. Zarodek nie jest co prawda ukształtowanym człowiekiem, ale nie jest także bezwartościowym skupiskiem komórek. Jest potencjalnym człowiekiem, którego "wartość" - jak wspomnieliśmy - wzrasta wraz z upływem czasu ciąży.
W innych problematycznych sytuacjach (np. wady wrodzone, kazirodztwo itd) nie istnieje zgodność stanowisk ekspertów halachicznych, jakkolwiek dominuje stanowisko nakazujące wnikliwe i ostrożne rozpatrywanie szczegółowych przypadków.
PS.
W sprawie antykoncepcji: o stanowisku judaizmu decyduje wiele czynników (sytuacja rodzinna, metoda antykoncepcji), tak więc trudno sprecyzować jednoznaczne stanowisko (zwłaszcza, że w obrębie judaizmu poszczególne jego nurty mają odmienne opinie), ale można powiedzieć, że generalnie judaizm jest niechętny stosowaniu antykoncepcji wówczas, gdy powody są czysto egoistyczne i gdy używane są metody inne, niż hormonalne i stosowane przez kobietę (mężczyźnie w zasadzie nie wolno używać środków antykoncepcyjnych, bo nakaz prokreacji dotyczy mężczyzn). Biorąc pod uwagę, że pierwszym przykazaniem Tory jest właśnie nakaz posiadania potomstwa, pogląd na stosowanie środków antykoncepcyjnych będzie inny wobec tych ludzi, którzy już mają dzieci, a inny wobec tych małżeństw, które dopiero rozpoczęły związek.
|