Natomiast Pana pytanie o stopień przestrzegania wszystkich reguł szabatowych dotyka sprawy szerszej.
Oczywiście, że w warunkach, w których pełne przestrzeganie Szabatu jest niemożliwe, jego uświęcanie w taki sposób, w jaki to jest możliwe - jest postawą słuszną.
Ale co wówczas, gdy takie warunki istnieją, a mimo to nie przestrzega się w pełni micw?
Gdy Franz Rosenzweig, jeden z czołowych myślicieli żydowskich XX wieku został zapytany, czy zakłada tefilin, odpowiedział: "jeszcze nie". W tym akurat momencie życia nie czuł się jeszcze duchowo przygotowany do wypełniania tej micwy (przykazania) - ale nie wierzył, że tak będzie zawsze. Odpowiadając: "jeszcze nie", zamiast: "nie" - wykazywał swój zamiar kontynuacji rozwoju duchowego.
Rozwój duchowy - tak, jak widzi to judaizm - jest procesem. Postawa, którą dobrze charakteryzują słowa "jeszcze nie" (zamiast "nie"), jest nie tylko postawą słuszną, konieczną, ale też nieuniknioną.
Bo kto, jaki człowiek nie jest w każdym momencie życia na jakimś kolejnym etapie swojego własnego "jeszcze nie" w życiowej drodze do Boga i czynienia dobra?!
Rozwój duchowy zakłada ze swojej definicji postęp, przemiany, osiąganie kolejnych celów - prowadzące do doskonalenia. A doskonalenie siebie - uważa judaizm - doskonali świat.
"Czy przestrzegasz Szabat w swoim domu całkowicie wypełniając nakaz judaizmu, aby czynić ten dzień świętym?"
"Jeszcze nie całkowicie, ale wygłaszam Kidusz (błogosławieństwo nad winem) i Birkat Hamazon (dziękczynienie po posiłku) w czasie szabatowej kolacji. Potrafiliśmy się także uwolnić od uzależnienia od telewizji i Internetu. Niedługo zaczniemy dyskutować w Szabat parasze Tory".
Postawa "jeszcze nie" zainspirowała taką wypowiedź jednego z ortodoksyjnych rabinów:
"Gdy ktoś, kto jada w niekoszernej restauracji, zamawia befsztyk wołowy zamiast kotleta schabowego, ponieważ chce przestrzegać zasad koszerności, nie mogę się już z niego śmiać. Jego decyzja wynika z bardzo autentycznej potrzeby przestrzegania koszernosci. Jeśli odmawia chleba posmarowanego masłem wówczas, gdy pije mleko w kawie, ponieważ "nie będziesz gotował koźlęcia w mleku jego matki", szanuje go jeszcze bardziej. I gdy zamawia taki gatunek ryby, który ma łuski, zamiast zamawiać mięso - widzę jak stara się uczciwie postępować według woli Boga"*
(*Zalman Schachter w książce "The Condition of Jewish Belief")


