Kipa (hebrajskie słowo oznaczające „kopułę”) w jidysz nazywana jest jarmełke, w spolszczeniu jarmułką (według tradycyjnego wyjaśnienia, że jarmełke pochodzi z aramejskiego, gdzie jira malka oznacza „lęk przed królem”, a jarej melekoha oznacza “bogobojnego”; być może jednak źródło słowa jest w języku tureckiem, w którym jagmurluk znaczy „ochronę przed deszczem”). Nakaz przykrywania głowy nie pochodzi z Tory Pisanej i prawdopodobne ma swoje korzenie w zwyczaju starożytnego Rzymu, gdzie niewolnicy musieli przykrywać głowy na znak pokory wobec właściciela, a ludzie wolni mogli mieć głowy odkryte. Pod wpływem symboliki tego zachowania Żydzi zaczęli przykrywać głowy na znak poddania wobec Boga.
Tradycja datuje się więc od czasów talmudycznych (początek naszej ery), jakkolwiek istnieją wzmianki w Talmudzie, że już arcykapłan w Świątyni nosił wełnianą kipę pod czapką kapłańską. Na początku zwyczaj dotyczył wyłącznie zakrywania głowy przez mężczyzn w synagogach i podczas modlitwy. Później zaczęto go przestrzegać także w przestrzeni publicznej i w domu. W skrajnej wersji pilnowano zakazu przejścia więcej niż około 2 metrów bez nakrycia głowy, powołując się na traktat talmudyczny Kiduszin 32a, w którym jest stwierdzone, że rabin Huna nigdy nie przemieszczał się więcej niż na 2 metry z gołą głową. Jednak oryginalnym źródłem tego zwyczaju jest fragment z traktatu Szabat (156 b), który nakazuje zakrywanie głowy na znak szacunku i lęku wobec Boga.
Większość autorytetów halachicznych zgadza się, że noszenie kipy poza synagogą i poza czasem modlitwy wywodzi się ze tradycji, a nie religijnego nakazu, ale od czasów wczesnego średniowiecza zostało przejęte i skodyfikowane przez prawo religijne. Istniały jednak opinie, że zawsze był to jedynie zwyczaj, a nigdy formalny nakaz. Na przykład rabin Luria (XVI wiek) uważał, że nie ma nakazu zakrywania głowy nawet podczas modlitwy, ale jednocześnie je zalecał, jako element tradycji potwierdzającej publicznie skromność i bogobojność Żydów.
Trudno ocenić, czy zwyczaj zakrywania głów u Żydów zyskał na popularności z powodu opozycji wobec zwyczajów chrześcijan, jakkolwiek – według niektórych teorii - fakt, że wśród nie-Żydów rozpowszechnił się zwyczaj odkrywania głowy na znak szacunku, odegrał ważna rolę. Był prawdopodobnie istotnym czynnikiem, ponieważ aby realizować nakaz Tory o „nieprzestrzeganiu obcych tradycji” (Ks. Kapłańska 18:3), Żydzi rozpoczęli zakrywanie głów przez cały czas.
Obecnie noszenie kipy w każdej sytuacji jest przestrzegane najsilniej przez nurt ortodoksyjny judaizmu; nurt konserwatywny stosuje ten zwyczaj najczęściej podczas modlitw w synagodze i niekiedy podczas posiłków. W odłamie judaizmu reformowanego noszenie kipy jest decyzją indywidualną, jakkolwiek w przeszłości zdarzało się, że niektóre synagogi wręcz zakazywały zakrywania głów.
Z religijnego punktu widzenia ani kolor, ani materiał, ani kształt, ani wzór kipy nie mają znaczenia.
Kliknij: Zakrywanie (obcinanie) włosów przez mężatki
Kilkakrotnie w relacjach telewizyjnych widywałem oficjalne delegacje żydowskie podczas nabożeństw katolickich. Osoby te miały nakryte głowy. Z drugiej strony wiem, że nie-Żydzi powinni nakrywać głowy wchodząc do synagog lub na żydowskie cmentarze, okazując w ten sposób należny szacunek tym miejscom. Wobec tego rodzi się pytanie, czy w miejscach kultu innych religii – na analogicznej zasadzie – Żydzi nie powinni stosować się do zwyczajów przestrzeganych przez wyznawców tych religii (np. odkrywanie głów w kościołach)?
Pana pytanie można sprowadzić do takiej postaci: „jeżeli np. katolicy zakładają kipy wchodząc do synagogi, to dlaczego Żydzi nie zdejmują kip wchodząc do kościoła, na zasadzie analogii i symetrii w wyrażaniu szacunku dla miejsca i jego gospodarzy?” Analogia ta sprawia wrażenie przekonującej, ale w gruncie rzeczy jest – z punktu widzenia logiki – niesłuszna.
Dlaczego? Bo wspólnym mianownikiem obu sytuacji, który Pan tu proponuje, jest nakrycie głowy i jego zakładanie (zdejmowanie), a jest to założenie błędne, ponieważ nie bierze ono pod uwagę, co to nakrycie znaczy dla jednej i dla drugiej strony. A znaczy ono zupełnie co innego.
Żyd zdejmujący kipę (jarmułkę) podczas nabożeństwa katolickiego lub przy wejściu do kościoła nie jest wcale odpowiednikiem katolika zakładającego kipę podczas pobytu w synagodze lub na cmentarzu żydowskim. Taki Żyd byłby odpowiednikiem katolika zdejmującego – przed wejściem do synagogi lub na cmentarz żydowski – krzyżyk zawieszony na szyi.
Dlaczego?
Bo zarówno kipa dla Żyda (z zasady: ortodoksyjnego, bo przedstawiciele innych nurtów judaizmu nie noszą nakryć głowy stale, a jedynie w momentach uroczystych), jak i krzyżyk dla katolika są tradycyjnymi, symbolicznymi, nienakazanymi przez prawo religijne, ale powszechnie akceptowanymi przejawami publicznego manifestowania swojej wiary, swojej religii. Dlatego jest czymś zupełnie innym założenie przez nie-Żyda w synagodze jarmułki, niż zdjęcie jej przez Żyda w kościele. Nie-Żyd (niezależnie od wyznawanej religii) zakładając jarmułkę w synagodze nie rezygnuje z żadnego symbolu swojej własnej religii, ale na chwilę akceptuje symbol cudzej religii, aby wyrazić swój szacunek dla miejsca.
Żyd zdejmujący jarmułkę – ostentacyjnie pozbawiałby się symbolu swojej religii. Na tym polega różnica i jest ona zupełnie podstawowa. Chyba nie ma wątpliwości, że dla katolika byłoby czymś zupełnie innym zdjęcie noszonego krzyża, niż jest założenie kipy. Ze zdjęciem krzyża przy wchodzeniu do synagogi nie chciałby się pogodzić. I jego odczucia byłyby zrozumiałe tak samo, jak powinny być zrozumiałe odczucia religijnego Żyda, który miałby zdjąć kipę wchodząc do kościoła.