Odpowiedź jest raczej oczywista. Scarlett Johansson jest bardzo piękną, dwudziestosześcioletnią aktorką. W 2006 roku została uznana przez magazyn „Esquire” za „Najseksowniejszą ze współczesnych kobiet”. W tej sytuacji jest oczywiste, że religijny Żyd, widząc Scarlett Johansson, powinien postąpić zgodnie z halachą (Szulchan Aruch, Orach Chajim 225), która mówi: Gdy ktokolwiek widzi piękne drzewa lub cudną istotę ludzką (niezależnie czy [ta istota] to Żyd, czy nie-Żyd), lub nawet zwierzę, powinien powiedzieć: Baruch Ata Adonaj, Elohejnu, Melech haolam, szekachah lo beolamo, czyli: „Błogosławiony jesteś Ty, Bóg, nasz Bóg, Król świata, który ma taką (istotę, wytwór) w Jego świecie”.
Błogosławieństwo to ma podkreślać wdzięczność wyrażaną Bogu za tworzenie piękna i pięknych ludzi, zwierząt i roślin. Należy ono do błogosławieństw pochwalnych, czyli Birkat haszewach.
„Zdarzyło się, że rabi Szimon ben Gamaliel, stojąc na schodach Wzgórza Świątynnego, zobaczył wyjątkowo piękną nie-Żydówkę i zawołał: »Jak wspaniałe są Twoje dzieła, Boże!« (Psalm 104, 24)” (Awoda Zara 20a).


