nasza godula
Piątek, 18 Maj 2012
 

Z ostatnich dni




PODAWANIE SIĘ ZA ŻYDA (kontynuacja)

pytanie od R. :

Dziękuję za prezycyjną i bardzo złożoną odpowiedź; zastanawiam się nad pewnym zdaniem, bo skoro ktoś nie jest Żydem,czyli nie ma żydowskiego pochodzenia z halkachicznego punktu widzenia i nie przeszedł konwersji, to nie może obowiązywać go prawo religijne judaizmu, gdy kłamie, że Żydem jest. Czy mam to rozumieć, że nie-Żydów nie obowiązuje prawo religijne i jeżeli nastąpi taki moment, że zdecydują się na konwersję, to co wtedy? Ich grzechy i winy przeszłości nie będą miały przełożenia na ich późniejsze, już żydowskie życie? Wiem, że w judaizmie nikt nie może odpuścić grzechów.

odpowiedź :

Tak. Ludzi, którzy nie są Żydami nie obowiązuje religijne prawo żydowskie. Według Tory wszystkich ludzi obowiązuje wyłącznie przestrzeganie "Siedmiu praw potomków Noego", które zostały ogłoszone całej ludzkosci po potopie. Natomiast 613 przykazań Tory i halacha obowiązują wyłącznie Żydów. Co nie oznacza, że ludzie, którzy nie są Żydami nie mogą stosować się do tych praw.
Można nawet powiedzieć, że większość ludzi stosuje się (najczęściej bez świadomosci, skąd te prawa pochodzą) do wielu przykazań Tory. W przypadku chrześcijan prawa te pochodza ze Starego Testamentu, który jest chrześcijańską wersją Tory.
Na przykład prawie wszyscy ludzie szanują (mniej lub bardziej) swoich rodziców, a przecież jest to właśnie przykazanie dane nie całej ludzkości, ale Żydom. Większość z Dziesięciu Przykazań (Dekalog) została przyjęta powszechnie.
Tak więc osoba, która nie jest Żydem, nie podlega w żaden sposób religijnemu prawu judaizmu, co nie oznacza, że jej działania nie powinny być oceniane z punktu widzenia etyki.
A etyka - obowiązujaca w naszym kregu kulturowym - jest w znacznym stopniu wytworem judaizmu.

A co z grzechami popełnionymi przed konwersją?

Po konwersji osoba, która staje się Żydem, zaczyna swoje religijne życie na nowo, niezależnie od poprzednich związków z jakąkolwiek religią. Ale nie oznacza to, że automatycznie wymazane zostają winy, które popełniła wcześniej, naruszając którekolwiek z  "Siedmiu Praw Potomków Noego" - bo tylko te prawa ją przed konwersją obowiązywały. Wśród nich znajduje się na przykład zakaz morderstwa i kradzieży. Konwersja nie uwalnia automatycznie od tych win. 

Pisze Pani: "Wiem, że w judaiźmie nikt nie może odpuścić grzechów."
To nie jest zgodne z prawdą.
Natomiast prawdą jest, że - według judaizmu - Bóg nie przebacza grzechów  popełnionych wobec ludzi, jeżeli nie uzyskało się najpierw przebaczenia od człowieka, któremu wyrządziliśmy krzywdę.
Jeżeli człowiek popełnił wykroczenie wobec przykazań, może wymazać swoje winy poprzez proces zwany teszuwa (powrót - od hebrajskiego czasownika "szow"- wracać). Składa się on z następujących etapów:

1. zaprzestanie czynności łamiącej przykazanie

2. żal, autentyczna skrucha i wstyd z powodu działania naruszającego przykazanie; zadośćuczynienie krzywdy (wyrządzonej człowiekowi)

3. wyznanie winy w modlitwie i zobowiązanie się do nie popełnienia tego czynu w przyszłości 

Jednak te kroki dotyczą wyłącznie win wobec Boga, a nie win wobec człowieka. W przypadku skrzywdzenia człowieka, konieczne jest najpierw uzyskanie jego przebaczenia, zanim może nastąpić teszuwa.

Podsumowując: osoba, która kłamie twierdząc, że jest Żydem, może czynić to w dobrym albo w złym celu.
Ponieważ nie jest Żydem - jej postępowanie nie podlega ocenie przez prawo żydowskie. Nie oznacza to jednak, że nie podlega żadnej ocenie. Odpowiadając wczoraj, staraliśmy się udowodnić, że są sytuacje, gdy takie postępowanie może być słuszne.
Oczywiście oznacza to, że istnieją także sytuacje, gdy jest to zdecydowanie niesłuszne i trudno zaprzeczyć, że stanowią one wiekszość, bo udawanie kogoś, kim się nie jest, tylko w bardzo wyjątkowych okolicznościach może być etycznie uzasadnione.

Aktualności


Nowe Projekty


Ostatnie pytania


Nowe artykuły

projekt i wykonanie by DWS
© wszystkie prawa zastrzeżone