nasza godula
Piątek, 18 Maj 2012
 

Z ostatnich dni




ANTYSEMITYZM: "WIĘKSZY, MNIEJSZY, INNY?"

pytanie od W :


Czy antysemityzm - dzisiaj - jest w Polsce jakiś "szczególny" w porównaniu do innych krajów? Większy, mniejszy, inny?

odpowiedź :


Zastanawialiśmy się nad odpowiedzią i zdajemy sobie sprawę, że pytanie zakłada, iż antysemityzm daje się zmierzyć w jakiś odpowiedzialny sposób, czyli że jest wymierny. Jest to niemożliwe bez kompleksowych badań socjologicznych, w dodatku porównawczych, a takich badań się nie prowadzi na skalę, która pozwalałaby na odpowiednio udokumentowane wnioski.

Antysemityzm jest zazwyczaj mierzony przede wszystkim incydentami antysemickimi (zajmują się tym różne organizacje np. Europejskie Centrum ds. Badań Rasizmu i Ksenofobii), a takie statystyki nie docierają do sedna problemu antysemityzmu w Polsce, który nie jest antysemityzmem agresji wobec konkretnych Żydów, ale antysemityzmem  "ideologicznym".

Antysemityzm przypisywany jest w Europie przede wszystkim dwóm grupom społecznym: młodzieży o poglądach nazistowskich (skinheadzi) i młodzieży muzułmańskiej - emigrantom z krajów arabskich. Ta druga grupa jest w Polsce abstrakcją, pierwsza jest relatywnie marginalna. Stosunkowo nowym zjawiskiem w Europie jest antysemityzm propagowany przez radykalne organizacje lewicowe - w Polsce zjawisko to nie ma szerszej bazy.

Jednak antysemityzm istnieje - zakorzeniony w polskiej (podobnie jak np. w ukraińskiej) kulturze, jako wytwór historyczny.

Z jednej strony jako efekt wielowiekowego stosunku chrześcijaństwa do Żydów (klasyczne zarzuty o "bogobójstwo", doktryna św. Augustyna  o programowym i stałym "poniżeniu Żydów", które miało potwierdzać ich utratę "wybrania" itd) - i to jest zdecydowanie spuścizna ogólnoeuropejska, a nie specyficznie polska.

Z drugiej strony, jako rezultat historii polsko-żydowskiej, wspólnej i wyjątkowo intensywnej od 800 lat - począwszy od pozycji, jaką utrzymywali Żydzi w I Rzeczypospolitej (status permanentnego "obcego", który spełniał często niebezpiecznie eksponowaną funkcję pośrednika pomiędzy dworem, a wsią), poprzez współzawodnictwo ekonomiczne, wykorzystywane propagandowo przez nurty nacjonalistyczno-populistyczne (endecja) i przybierające formę agresji, aż do głębokiego psychicznego efektu biernego udziału w procesie dehumanizacji Żydów w okresie Holokaustu i wreszcie odwoływania się do elementów tradycji antysemityzmu w walce z komunizmem (propagandowe wykorzystywanie pojęcia "żydokomuny").

Efektem tych i wielu innych czynników jest zakorzenienie się w polskiej "podświadomości kulturowej" silnej niechęci do abstrakcyjnego wizerunku Żyda, wytworzonego przez stulecia. Dlatego trafna jest popularna obserwacja, że antysemityzm może się współcześnie obejść w Polsce bez autentycznych Żydów. Antysemityzm stał się bowiem wrogością wobec abstrakcji - wobec Żyda jako symbolu cech przypisywanych tradycyjnie Żydom przez antysemitów. A to oznacza, że ktokolwiek, kogo o takie cechy się oskarży, może zostać natychmiastowo i skutecznie zdemonizowany, poprzez nazwanie go Żydem, poprzez jego "zdemaskowanie" - bez konieczności podejmowania jakiejkolwiek polemiki z jego poglądami i postawą. I to zjawisko funkcjonuje na wielu płaszczyznach: od areny politycznej do stadionów piłkarskich.

Antysemityzm, o którym mówimy, nie próbuje  na liczącą się skalę obronić swojego istnienia żadnymi racjonalnymi argumentami. Jest bowiem przede wszystkim pozaintelektualnym wytrychem; odwołuje się do złych, podłych emocji, zwalniając z konieczności jakiegokolwiek racjonalnego myślenia. Jest obecny, bo jest wygodnym pójściem na skrajną myślową łatwiznę. W takiej wersji, pozostaje w Polsce narzędziem w znacznym stopniu pozawerbalnego kulturowego języka. Jest porozumiewaniem się przy pomocy bezpośredniego odwoływania się do zbiorowej podświadomości, które obywa się prawie bez słów, a częściej przy pomocy porozumiewawczych mrugnięć. Nierzadko przybiera ono formy zaszyfrowujące swój przekaz w języku ciała, w ironicznym lub sarkastycznym tonie głosu, w dwuznacznym przewracaniu oczami - w tym, co tradycja judaizmu określa mianem awak laszon hara ("kurzem złego języka").

Będąc takim, antysemityzm zatruwa ludzkie dusze i umysły, czyniąc - poprzez szczególny rodzaj samoponiżenia etycznego - o wiele więcej krzywdy  tym, którzy świadomie, czy podświadomie godzą się na jego stosowanie, niż nielicznym Żydom, którzy w Polsce czują się przecież bezpieczniej - w sensie fizycznym i statystycznie - niż we Francji, Belgii lub Holandii.


2006


A jak wytłumaczyć antyżydowskie motywy w wojnie kibiców drużyn piłkarskich na murach miast, zwłaszcza Łodzi?


Kult drużyn piłkarskich i rywalizacja ich kibiców są zjawiskiem w znacznym stopniu analogicznym do np. szowinizmu, czyli "skrajnego nacjonalizmu wyrażającego się w bezkrytycznym stosunku do własnego narodu oraz w pogardzie i nienawiści do innych narodów".

Kibice piłkarscy ("kibole"), tak jak skrajni nacjonaliści, są z zasady zdolni do oceniania innych ludzi wyłącznie na podstawie przynależności do grupy (jest to łatwe i wygodne dla ludzi prymitywnych etycznie i intelektualnie: podział na swoich i obcych jest jasny, oczywisty i nie wymaga żadnego wysiłku). Bycie obcym, innym wywołuje największą i jednoznaczną nienawiść, a o takie uczucie chodzi tu przede wszystkim: nienawiść do obcych i skrajne uwielbienie swoich to dwie podstawowe emocje, które dostępne są tradycyjnie młodym mężczyznom szukającym za wszelką cenę poczucia przynależności do grupy, bo zbyt słabym  psychicznie, aby odważyć się na postawę indywidualną.

aaa.jpg


W polskiej tradycji prymitywnego, szowinistycznego myślenia grupowego najbardziej inni - a więc najsilniej znienawidzeni - byli Żydzi. Dlatego "kibole" chcący wyrazić swoją nienawiść wobec przeciwników, odwołują się instynktownie do symboliki żydowskiej, aby ich poniżyć. Historycznie, jednym z najsilniejszych elementów polskiego szowinizmu był przecież antysemityzm i do tej haniebnej tradycji podświadomie raczej, niż świadomie, nawiązują autorzy napisów na murach. Jednak świadczą one o tym, jak silna jest to tradycja, skoro może trwać bez obecności Żydów, którzy zniknęli już dawno z krajobrazu Łodzi. Jakkolwiek więc napisy te nie są skierowane przeciw Żydom, lecz przeciw wrogim kibicom, ujawniają jednoznacznie, jaką rolę spełnia mityczny "Żyd" w świecie symboliki "kiboli". Przeciwnicy nie są przecież atakowani przy pomocy aluzji do ich rzekomych związków z żadnym innym narodem lub grupą etniczną, lecz wyłącznie z Żydami. A świat kibiców piłkarskich ŁKS-u i Widzewa to fragment większej rzeczywistości: tej Polski, której przyzwoici ludzie stanowiący większość, muszą się wciąż jeszcze wstydzić.  

Z tego, co wiemy z polskiej prasy, wynika, że władze miasta i wolontariusze od lat próbują walczyć z tym zjawiskiem, przeprowadzając dość częste akcje zamalowywania napisów. Niestety, w miejsce zamalowanych pojawiają się wkrótce nowe.

Generalnie, sprzeciw wobec antysemityzmu w postaci, w jakiej funkcjonuje on w Polsce,  jest wyjątkowo trudnym zadaniem, bo  walka z antysemityzmem wymaga zmiany nie tyle samej świadomości, co kulturowej podświadomości.

Działanie takie musi być z jednej strony stanowcze, ale - z drugiej - nie można mieć naiwnych złudzeń, że jakiekolwiek formy prawno-karnego postępowania mogą być skuteczne na liczącą się skalę. Rozumiemy frustrację, którą wywołuje częste zbywanie przez prokuraturę przejawów antysemityzmu w sferze publicznej formułą o ich "niskiej szkodliwości społecznej", ale utopią byłaby wiara, że metodami administracyjnymi można pokonać głęboko utrwalone kulturowe stereotypy.

W przemianach podświadomości współczesnego, "masowego" człowieka zasadniczą rolę odgrywają wzorce przekazywane przez popkulturę. Dopóki kultura popularna nie wykształci wzorców sprzeciwiających się antysemityzmowi nie swoim dydaktyzmem, ale autentyczną popularnością, trudno będzie o głębokie zmiany.

Możemy powiedzieć więc, że np. popularny  a nawiązujący w wypowiedziach medialnych do swojej żydowskości tancerz i prezenter Michał Piróg robi więcej dobrego dla obalenia stereotypu Żyda samą swoją obecnością w mediach, niż organizacje zajmujące się programowo zwalczaniem antysemityzmu.


 

2010

Aktualności


Nowe Projekty


Ostatnie pytania


Nowe artykuły

projekt i wykonanie by DWS
© wszystkie prawa zastrzeżone