nasza godula
Niedziela, 5 Luty 2012
 

Z ostatnich dni




JUDAIZM A TOLERANCJA

pytanie od CA :


Jaki jest pogląd judaizmu na tolerancję?

odpowiedź :


Ludzie nie są jednakowi. W Talmudzie czytamy: „różnią się głosem, wyglądem i poglądami” (Sanhedryn 38a). Jest to sytuacja naturalna. Tolerancja jest podstawą istnienia społeczeństw. Zwłaszcza we współczesnym świecie, gdzie coraz mniej jest kultur zamkniętych, monolitycznych i uznających te same wartości. Tolerancja dla inności i dla ludzi, którzy tę inność reprezentują, jest absolutnie konieczna. Polega ona na zaniechaniu prześladowania i dyskryminowania innych za to, że nie są tacy, jak my, że wszyscy nie jesteśmy jednakowi.

Warto jednak uświadomić sobie, że tolerancja oznacza godzenie się z obecnością jakiegoś zjawiska, jakiegoś poglądu, jakichś wartości mimo braku aprobaty dla nich. Godzenie się, czyli nieprzeciwstawianie się im, niedyskryminowanie ich, ale – w dalszym ciągu – nieaprobowanie ich, a więc nieuznawanie ich za wartość mającą zastąpić powszechną, obowiązującą ogół normę.

W ostatnich czasach następuje jednak wyraźna zmiana sensu pojęcia „tolerancja”.  Tolerancja coraz bardziej i coraz częściej jest bowiem utożsamiana z „akceptacją”. Zakresy pojęciowe tych dwu słów zaczynają się pokrywać, choć przecież „godzenie się z obecnością” nie oznacza wcale akceptacji.

Często jakieś zjawisko lub pogląd, który nie znajduje akceptacji, domaga się tolerancji wobec siebie, choć naprawdę chodzi mu o akceptację. Chce być nie tylko tolerowane, ale akceptowane.

Zmiana znaczenia słowa „tolerancja”, o której mówimy, pozwala uzyskiwać akceptację właśnie pod fałszywym hasłem „tolerancji”. Zwłaszcza że istnieje powszechny kult tolerancji jako niepodważalnej wartości i pojawia się lęk przed byciem oskarżonym o jej brak, nawet wtedy, gdy okazuje się tolerancję wobec jakiegoś zjawiska, ale nie godzi się na jego akceptację (przykładowo: polski filozof Leszek Kołakowski nazywał "przejawem karygodnej nietolerancji w drugą stronę"  żądania organizacji homoseksualistów, aby Kościół odwołał swoje nauczanie na temat homoseksualizmu, które chrześcijaństwo przejęło z Tory).

W judaizmie problem tolerancji wobec odmiennych poglądów ma odwieczną tradycję i odpowiedź na to pytanie znajduje się w Torze.

Przy tolerancji dla odmiennych ludzkich postaw, które nie powodują bezpośredniego zła i wynikają z odmienności kulturowej, istnieje zupełnie inna postawa wobec egzekwowania praw z kategorii miszpatim („osądzeń”), które mają wyraźny cel i konsekwencje społeczne (na przykład jest to zakaz morderstwa i kradzieży). Tolerancja wobec łamania tych społecznych zasad byłaby równoznaczna ze zgodą na prześladowania, tortury i inne niesprawiedliwości. Na przykład współczesna „wielokulturowość”, która miała – w idealistycznym założeniu – spełniać rolę edukacyjną i przełamywać bariery w kontaktach pomiędzy ludźmi z różnych kultur, sprowadza się często we współczesnym świecie zachodnim do tolerancji wobec zła. Gdy np. ludzie innej kultury mordują swoje córki i siostry za kontakty seksualne przed ślubem (tzw. zabójstwo honorowe), ideał fałszywej tolerancji dla „wielokulturowości” powoduje, że protesty są nieśmiałe, wyroki łagodne i morderstwa są kontynuowane.

Dlatego właśnie muszą istnieć inne reakcje na łamanie uniwersalnych zasad etycznych (których bezwzględnie trzeba bronić), a inne – na naruszanie zasad nieposiadających wymiaru uniwersalnego (właściwą postawą wobec nich jest tolerancja).

Religijni Żydzi wymagali przestrzegania 613 przykazań i zasad religijnego prawa. Jednak wymagali wyłącznie od siebie samych. Od świata zewnętrznego wobec ich wartości i przekonań oczekiwali zachowań zgodnych z podstawowym kodeksem moralnym, zawartym w Torze, a znanym pod nazwą Siedmiu Przykazań Potomków Noacha. Tu właśnie wykreślona była (i jest) granica tolerancji.

tecza_1_1.jpg
Tęcza jest zaczerpniętym z Tory symbolem przymierza Noacha z Bogiem


Zakazy: mordowania, kradzieży, okrucieństwa wobec wszystkich istot żywych, niemoralnych stosunków seksualnych oraz obowiązek ustanowienia instytucji dbających o przestrzeganie tych praw - stanowią ich rdzeń.

Prawa te są regułami pozwalającymi ludzkości na przetrwanie. Jeżeli zastanowimy się nad nimi, to zrozumiemy, że muszą być one podstawą istnienia każdej ludzkiej społeczności.

Żadne społeczeństwo - głosi judaizm - nie może bowiem istnieć, jeżeli będzie wolno bezkarnie mordować, kraść i rabować, oraz gdy rozkładowi ulegnie ideał rodziny, którą tworzy związek kobiety i mężczyzny. Nie może istnieć społeczeństwo, które będzie niewrażliwe na ekstremalne okrucieństwo wobec innych żywych istot. Nie ma szans na przetrwanie społeczność, która nie będzie rządziła się prawem i nie wytworzy instytucji, do jego egzekwowania.

Jednocześnie wszystkie te prawa nigdy nie będą przestrzegane, jeżeli - głosi judaizm - w drugim człowieku nie zobaczymy istoty stworzonej "według istoty Boga". Bóg nadaje życiu drugiego człowieka wartość, bo dla człowieka bez Boga, tylko jego własne życie może mieć znacznie i - ewentualnie, w braku zagrożenia własnego życia - życie najbliższych. Odstąpienie od tej podstawy etyki musi wcześniej lub później zaowocować np. ideą eksterminacji psychicznie chorych (III Rzesza) lub zgody na zabijanie "nieudanych" dzieci (prof. Peter Singer).

Prawa Potomków Noego są prawami naturalnymi. Jednak  najsilniejszą cechą natury pojedynczego człowieka jest jego własny egoizm, więc mimo że nieprzestrzeganie tych praw musi prowadzić - według judaizmu - do samozagłady społeczeństw, ich łamanie zaspokaja egoistyczne potrzeby ludzi (kradzież, niemoralne stosunki seksualne, morderstwo).

Normatywny, ortodoksyjny judaizm właśnie w Prawach (Przykazaniach) Potomków Noego widział i dotąd widzi granicę, za którą kończy się tolerancja.

Historycznie, w praktyce życiowej, oznaczało to, że Żydzi separowali się, na ile to było możliwe, od kultur, które naruszały swoimi zwyczajami te podstawowe, społeczne prawa.

Współcześnie sytuacja jest bardziej skomplikowana. W epoce globalizacji separacja nie jest możliwa. Jednocześnie judaizm od dawna nie jest już monolitem.

Różne zjawiska i problemy społeczne oraz etyczne, które wchodzą w zakres obszaru wykreślonego przez Prawa Potomków Noego (np. eutanazja, aborcja, małżeństwa homoseksualne - to tylko kilka przykładów budzących dziś najsilniejsze kontrowersje) napotykają więc na często odmienne reakcje poszczególnych nurtów judaizmu, niekiedy zdecydowanie odbiegające od interpretacji Tory stanowiących dorobek tysiącleci żydowskiej myśli religijnej i filozoficznej.

Aktualności


Nowe Projekty


Ostatnie pytania


Nowe artykuły

projekt i wykonanie by DWS
© wszystkie prawa zastrzeżone