nasza godula
Wtorek, 7 Luty 2012
 

Z ostatnich dni




ANTYSEMITYZM W STAROŻYTNOŚCI

pytanie od LN :


Na waszej stronie na Facebooku pod linkiem do artykułu o teorii Zygmunta Freuda, pojawiła się w dyskusji kwestia antysemityzmu w starożytności. Czy moglibyście napisać parę słów na ten temat?

odpowiedź :

Egipt.jpg
Istnieje pogląd, że antysemityzm* ma swoje źródło w starożytnym Egipcie. Pierwsze historyczne wzmianki dotyczące prześladowań Żydów pochodzą z III wieku p.n.e. i dotyczą wydarzeń w Aleksandrii. Egipski, zhellenizowany kapłan Maneton (Manethon), spisujący na polecenie króla Ptolemeusza I Sotera historię Egiptu, wystąpił z tezą, że Żydzi nie opuścili Egiptu dobrowolnie pod przywództwem Moszego (Mojżesza), ale zostali z niego wygnani, ponieważ byli chorzy na trąd i zarażali Egipcjan. Interesujące, że to twierdzenie, nie poparte żadnymi dowodami, powraca u rzymskiego historyka Tacyta, a po długich stuleciach powtarzają je w swoich antysemickich tekstach Voltaire i Karol Marks.

Do oskarżeń o rozprzestrzenianie trądu wkrótce potem dopisano zarzuty o ateizm, uzasadniane tym, że Żydzi wyznają wiarę w Boga, którego nikt nie może zobaczyć, co miało być dowodem na to, że Bóg ten nie istnieje, a więc ich wiara jest wiarą fałszywą, symulowaną. Najbardziej znanym przykładem  anyżydowskich uprzedzeń były późniejsze rozruchy w Aleksandrii, w rezultacie których zginęły tysiące Żydów.

Niechęć a nawet nienawiść do Żydów w czasach starożytnych była niechęcią i nienawiścią do religii Żydów, ich koncepcji Boga i wynikała z odmienności judaizmu - jako monoteizmu - od religii politeistycznych. Paradoksalnie, przez  następne  stulecia nienawiść chrześcijaństwa do Żydów wnikała z podobieństw tej nowej religii do judaizmu. Zarówno w czasach antyku jak i w tysiącleciach po nim (aż do XIX wieku), antysemityzm (rozumiany jako postawa antyżydowska) brał się głównie z przesłanek religijnych. Dopiero wiek XIX wprowadził do antysemityzmu aspekt rasowy.

W czasach starożytnych Bóg,  w którego istnienie wierzyli Żydzi, był przyczyną nienawiści do nich. Politeiści zazwyczaj odnosili się tolerancyjnie do obcych ludów i ich bóstw, lecz Bóg, którego wyznawali Żydzi, był nie tylko inny, ale postrzegano w nim zagrożenie.

  • Przede wszystkim, Żydzi twierdzili, że nie ma innych bogów, poza ich Bogiem, a więc wszystkie inne bóstwa uznawali za "fałszywe" i nie okazywali im szacunku, co inne ludy odbierały jako przejaw pogardy wobec nich.
  • Żaden inny lud, poza Żydami, nie kwestionował istnienia bóstw swoich sąsiadów. 
  • Żadne inne ludy nie odmawiały również składania ofiar bogom. Tylko Żydom ich religijne prawo pozwalało to robić wyłącznie w Świątyni w Jerozolimie i jedynie wobec własnego Boga.
  • Nikt - z wyjątkiem Żydów - nie odmawiał składania darów (z przeznaczeniem dla kapłanów) w świątyniach lokalnych bogów wyznawanych przez politeistów. Słynny rzymski historyk Józef Flawiusz (Josef ben Matatiachu ben Gurion) w swojej polemice Przeciwko Apionowi podaje, że  Apion tak formułował powszechne nastroje wobec Żydów: "Jeżeli są obywatelami, to dlaczego nie wierzą w tych samych bogów...?".
  • Idea Tory, że rolą Żydów jest zmienianie świata na lepsze (tikkun olam), powodowała, iż Żydzi stanowili wyzwanie dla wszystkich wartości ("bogów") pozostałych ludów - zarówno religijnych jak i sekularnych, bo sama ich obecność uświadamiała lub stwarzała etyczne konflikty (nawet gdy nie wyrażane wprost w imię judaizmu). Było to przyczyną stałych napięć pomiędzy Żydami i nie-Żydami.
  • Idea "wybrania" ludu Jisraela - błędnie rozumiana przez większość nie-Żydów - również stanowiła poważną przyczynę niechęci do wyznawców judaizmu. Odczytywana była ona jako dowód na ich  poczucie wyższości wobec innych.

Szczególną nieufność wobec Żydów budziło ich programowe izolowanie się od innych, wynikające z przestrzegania reguł kaszrutu (koszerności). Odmowa jedzenia tych samych potraw, a także spożywania wspólnych posiłków w domach nieżydowskich sąsiadów, była tłumaczona  nie tylko niechęcią Żydów wobec zwyczajów innych ludzi, a także wstrętem do nich. Podobnie interpretowany był zakaz małżeństw z wyznawcami innych religii, którego Żydzi powszechnie i skrupulatnie przestrzegali.

Filostratos (zwany Ateńczykiem) celnie - jak można przypuszczać - scharakteryzował opinię starożytnego świata na temat Żydów: "Żydzi od dawna są wrogami nie tylko Rzymu, ale ludzkości; to lud, który nie może dzielić z resztą ludzi radości stołu ani uczestniczyć w uroczystych libacjach, modlitwach i składaniu ofiar; który oddzielił się od nas większym morzem niż to, jakie dzieli nas od Sura i Bactra [miasta starożytnej Babilonii i obecnego Afganistanu]".

Żydzi nie byli nienawidzeni za to, że są Żydami, ale wyłącznie z powodu ich religii. Gdy bowiem porzucali ją, gdy odstępowali od przestrzegania jej praw - mogli robić kariery i nie byli prześladowani.

Jednym z najbardziej znanych przykładów kariery Żyda, który odszedł od judaizmu, jest  Tyberiusz Juliusz Aleksander (ur. ok. 10 n.e.) - prokurator Judei w latach 46-48, prefekt Egiptu w latach 66-69. Był synem Aleksandra Lizymacha, alabarchy Aleksandrii, bratankiem Filona z Aleksandrii.  Za panowania Tyberiusza służył  jako trybun. W 42 roku został naczelnikiem okręgu Tebaidy w Górnym Egipcie. W 46 roku został mianowany przez cesarza Klaudiusza prokuratorem Judei. Jako prokurator Judei kazał ukrzyżować Jakuba i Szymona, synów Judy Galilejczyka, liderów stronnictwa zelotów. W 70 roku brał udział w oblężeniu i zdobyciu Jerozolimy. Został za to nagrodzony swoim posągiem wśród pomników rzymskich wodzów ustawionych w portyku przy Forum Augusta.

W zhellenizowanych świecie starożytnego Bliskiego Wschodu w roku 167 p.n.e. miały miejsce pierwsze prześladowania Żydów na wielką skalę, dokonywane przez władze państwowe. Władca Syrii i Palestyny,  panujący w latach  175 – 163 p.n.e. - Antioch IV Epifanes, postanowił zniszczyć judaizm, który uważał za ideową podstawę żydowskiej opozycji wobec jego władzy.  Antioch nakazał przymuszanie Żydów do naruszania ich tradycji i prawa religijnego, zakazując - między innymi - obchodzenia Szabatu i obrzezania oraz zmuszając Żydów do udziału w uroczystościach ku czci Dionizosa. Świątynię Jerozolimską próbował przemienić w miejsce kultu Zeusa.

Działania Antiocha Epifanesa były czymś wyjątkowym: Grecy z zasady nie ingerowali bowiem w sprawy obcych religii ani filozofii swoich poddanych, także na ziemiach okupowanych. Czasami zdarzało się, że skazywani byli na śmierć filozofowie, których poglądy stanowiły zagrożenie dla greckich bogów i tradycji. Jednym z najbardziej znanych był oczywiście Sokrates.

Judaizm okazał się jednak większym zagrożeniem, niż filozofowie. Żydzi stanowili szczególny przypadek, gdy nie filozof, grupa filozofów lub nawet "szkoła filozoficzna" ale cały naród i jego religia reprezentowały wartości przeciwstawne ideałom kultury i cywilizacji greckiej.

To właśnie Grecy jako pierwsi rozpowszechniali oszczerstwa na temat włączania przez Żydów morderstwa nie-Żydów do religijnych rytuałów (co stało się później podstawą plotek o używaniu przez Żydów "nieżydowskiej krwi" do produkcji macy - oskarżenia, które przetrwało ponad 2 tysiące lat i kosztowało życie wielu niewinnych ofiar). To Apion (20 p.n.e. - ok. 45-48 n.e.) w swojej Historii Egiptu podaje, że Antioch po zajęciu Świątyni Jerozolimskiej znalazł tam więzionego Greka, który twierdził, że Żydzi porywają nie-Żydów, tuczą ich przez rok, po czym zarzynają ich rytualnie i zjadają.

W Rzymie, sporą uwagę poświęcił Żydom w swoich dziełach Tacyt (55 -120 n.e.). I tu znów główne oskarżenia dotyczyły ich religii. Judaizm stawał się przyczyną głębokiego konfliktu moralnego pomiędzy wartościami reprezentowanymi przez kulturę rzymską, a żydowską. Tacyt był oburzony, że Żydzi "uważają za przestępstwo zabijanie nowonarodzonego dziecka". Rzymianie twierdzli, że zachowywanie przy życiu dzieci "nieudanych" jest bezsensowne i w dodatku "nieestetyczne". Wcześniej czynili to Grecy: mordowali kalekie i brzydkie dzieci (akceptował ten zwyczaj Platon, popierał Arystoteles), podczas gdy Żydzi głosili, że każdy człowiek, nawet najbardziej kaleki i brzydki, jest stworzony na podobieństwo Boga. Ta koncepcja musiała być szczególnie odrażająca dla Greków.

Żydzi odmawiali składania ofiar rzymskim bogom. Filon z Aleksandrii (10 p.n.e. - 40 n.e.) opisuje, jak oburzony był Kaligula, że Żydzi odmówili postawienia jego pomnika w Świątyni Jerozolimskiej (ok. 39 roku n.e.). Według tego historyka, Kaligula przywitał wezwanych do siebie Żydów słowami: "A, to wy - wrogowie bogów, jedyni, którzy odmówili uznania mnie za boga, a jednocześnie oddający hołd istocie, której imienia nie wolno wam nawet wymówić?!" Na wyjaśnienia Żydów, że ofiary w imieniu cesarza zostały złożone  w Świątyni w Jerozolimie, Kaligula odpowiedział: "Tak, złożyliście ofiarę, ale za mnie, a nie dla mnie".  Tylko nagła śmierć Kaliguli uchroniła Żydów przed prawdopodobnie tragicznymi konsekwencjami ich postawy.

Prześladowania Żydów w czasach antyku nigdy nie osiągały jednak ani skali ani form, którymi charakteryzował się antysemityzm wieków późniejszych. Trzeba pamiętać, że w Rzymie judaizm był np. w I wieku n.e.  religią przyjmowaną przez wielu nie-Żydów na drodze konwersji i około 7 do 10% ludności Cesarstwa Rzymskiego wyznawało tę religię (czyli około 7 milionów ludzi). Seneka, doradca Nerona, widział nawet w popularności judaizmu zagrożenie dla Rzymu.


***

Podsumowując: podstawowym powodem nienawiści do Żydów w starożytności, główną przyczyną ówczesnego antysemityzmu, była  ich religia i koncepcja Boga. Zasady i prawa judaizmu, obowiązujące Żydów i przestrzegane przez nich, były interpretowane nie tylko jako próba ich odseparowania się od reszty społeczeństwa, ale także jako dowód na przeświadczenie Żydów o ich wyższości. Tacyt pisał o Żydach: (...) wobec wszystkich ludzi odczuwają wrogość i wyższość. Siadają osobno do posiłków, śpią osobno, powstrzymują się od stosunków seksualnych z kobietami innych ludów".

Fakt, że Żydzi nierzadko byli gotowi raczej oddać życie, niż zgodzić się na porzucenie swojej religii i jej praw, umacniał przekonanie starożytnych, iż ich nienawiść wobec reszty ludzkości jest tak wielka, że wolą nawet umrzeć, byle nie żyć tak jak inni.

Chrześcijaństwo, które w IV wieku stało się oficjalną religią Cesarstwa Rzymskiego, zintensyfikowało antysemityzm, dokładając do istniejących przyczyn bardzo istotny motyw teologiczny (przede wszystkim obarczenie Żydów winą za śmierć Jezusa, czyli - w rozumieniu wyznawców nowej religii - odrzucenie a następnie spowodowanie śmierci Boga), ale - jak pisze Salo Baron w Social and Religious History: "Prawie każda nuta  - słyszalna w kakofonii średniowiecznego i współczesnego antysemityzmu  - brzmi już w chórze starożytnych głosów".

***

*

Słowa "antysemityzm" używamy wobec zjawiska, które miało miejsce w starożytności, wyłącznie z braku innego, lepszego określenia, ale zdając sobie sprawę, że słowo to powstało dopiero w XIX wieku i w dodatku po to, aby unikać nazywania nienawiści do Żydów po imieniu.

Słowo "antysemityzm" zostało stworzone i spopularyzowane  przez antysemitę. Był nim niemiecki dziennikarz i publicysta Wilhelm Marr (1819-1904). Jego zamiarem - który się powiódł - było zastąpienie w języku niemieckim słowa Judenhass ("nienawiść do Żydów") określeniem, które nazywałoby to uczucie mniej dosłownie i nawet z pewnym posmakiem naukowości. Ponadto to nowe słowo miało odwracać uwagę od czegoś tak prostackiego, jak nienawiść do Żydów, a wskazywać na konflikt rasowy, tkwiący u podłoża "antysemityzmu", który podkreślałby "wzniosły" charakter tej nienawiści i nawet zwracał uwagę na jej naturalną nieuchronność i niepodleganie indywidualnemu wyborowi człowieka. Mieściło się to w końcu znakomicie w popularnych wówczas pseudonaukowych teoriach o wrodzonych konfliktach i nierównościach pomiędzy rasami (np. teorie Artura de Gobineau).

Zamiast więc nazywać ludzi nienawidzących Żydów tym, kim w rzeczywistości byli, Marr użył terminu skutecznie mylącego, który wywołuje wrażenie, że antysemici przeciwstawiają się Semitom. Oczywiście jest to nieprawda: tymi, przeciwko którym występują antysemici, są jedynie Żydzi. Zafałszowanie słów "antysemityzm " i "antysemita" umożliwiało i umożliwia ludziom w świecie arabskim, którzy nienawidzą Żydów, zaprzeczanie, że są antysemitami, na pozornie logicznej zasadzie, że sami są przecież Semitami.

Słowo "antysemityzm" narodziło się jako próba wprowdzenia w błąd i działa w ten sposób do dziś. Marr uważał, że na terenie Niemiec toczy się zakonspirowana walka na śmierć i życie pomiędzy Niemcami i Żydami. Aby przeciwstawić się wyimaginowanej sile żydowskiej, Marr w 1879 roku założył Ligę Antysemicką (Antisemiten Liga) - pierwszą organizację w historii Niemiec, której jedynym celem było występowanie przeciwko Żydom i ludziom pochodzenia żydowskiego. Ta "antysemicka" organizacja domagała się - w niezgodzie ze swoją nazwą - usunięcia siłą z terenu Niemiec oczywiście nie żadnych "Semitów", ale po prostu Żydów. W tym samym roku Marr opublikował swoje dzieło: "Droga do zwycięstwa niemieckości nad żydowskością" ("Der Weg zum Siege des Germanentums über das Judentum").

Antysemityzm.jpg
Rok 1889, Francja.
Kandydat w wyborach prezentuje się jako "antysemita".
Na ziemi leży tablica symbolizująca Talmud.
Wiadomo, że chodzi o Żydów, a nie o "Semitów".

..............


nowość:

ZOBACZ NASZĄ WIZYTÓWKĘ NA FACEBOOKU

i dołącz do nas

Aktualności


Nowe Projekty


Ostatnie pytania


Nowe artykuły

projekt i wykonanie by DWS
© wszystkie prawa zastrzeżone