1. Ideałem judaizmu są samokontrola, odpowiedzialność, pełna władza nad własnym postępowaniem, dbanie o zdrowie, a także – i to szczególnie ważne – działanie w sposób uświęcający, czyli nadający cechy wyjątkowości zwyczajnym czynnościom życiowym. Zdając sobie jednocześnie sprawę z dwoistości natury ludzkiej (chęć zaspokojenia instynktów z jednej strony, a odpowiedzialność za działania z drugiej) judaizm nie propaguje całkowitego odwrócenia się od różnego rodzaju pokus (przeciwnie: wręcz zabrania skrajnego umartwiania się!), ale domaga się umiarkowania.
Umiarkowanie jest tu kluczem do zrozumienia stosunku judaizmu do alkoholu i innych używek. Chyba najlepiej podsumowuje to fragment z Bereszit Raba: „Wino ma dwie cechy. Są to cechy sprzeczne. Gdy wina jest mało – jest dobre; gdy jest dużo – jest złe. Mało wina czyni ludzkie serce szczęśliwym. Otwiera serce na Torę. Dużo wina prowadzi do grzechu i idolatrii”.
Judaizm nie zakazuje używania alkoholu, ale nakazuje jego spożywanie w sposób umiarkowany, bo wino (alkohol) jest darem Boga. W Księdze Psalmów (104, 15) czytamy zdania skierowane do Boga: „Każesz rosnąć trawie dla bydła i roślinom, by człowiekowi służyły, aby z ziemi dobywał chleb i wino, które rozwesela serce ludzkie”.
Wino odgrywa znaczną rolę w rytuałach religijnych, jest elementem każdego Szabatu (Kidusz) i sederu pesachowego. Jednocześnie wino i inne alkohole muszą być traktowane z dużą ostrożnością, ponieważ mogą być nie tylko źródłem radości, o czym wspomina cytowany powyżej werset z Księgi Psalmów, ale także źródłem cierpienia i zła. Wiadomo, że człowiek pod wpływem alkoholu nie kontroluje swojego postępowania. W Torze, w Bereszit, Lot ma, po zagładzie Sodomy, kontakt seksualny z własnymi córkami, które upijają go winem, a historia Noacha i konsekwencji nadużywania przez niego alkoholu jest powszechnie znana. Natomiast w innej księdze Tory (Wajikra) synowie kapłana Aharona zostają ukarani śmiercią najprawdopodobniej za wejście do najważniejszego pomieszczenia Świątyni po spożyciu wina. Po opisie tego wydarzenia pojawia się w Torze bezwzględny zakaz wykonywania jakichkolwiek czynności kapłańskich po wypiciu alkoholu.
Halacha (żydowskie prawo religijne) nie określa precyzyjnie ilości alkoholu, jaki może być spożywany (jakkolwiek ustala minimalne ilości wina, jakie trzeba wypić, aby spełnione zostały niektóre micwy [przykazania] polegajace na jego konsumpcji - na przykład w czasie sederu w święto Pesach) i tylko raz, w czasie radosnego, karnawałowego święta Purim, nakazuje nadużycie alkoholu (Megila 7b zaleca upicie się tak, aż „nie będzie się znało” (ad delo jada) różnicy między arur Haman („przeklęty Haman”) i baruch Mordechaj („błogosławiony Mordechaj”).
Nie definiując dopuszczalnej ilości alkoholu, halacha zwraca jednak uwagę na sposób, w jaki alkohol się pije. Na przykład w Kicur Szulchan Aruch czytamy: "Nie powinno się wypijać kielicha wina jednorazowo, kto tak pije jest zachłanny. Właściwie jest wypić z kielicha w dwóch łykach, ale w trzech - to już [oznaka] wyniosłości, chyba, że kielich jest bardzo duży - wtedy można pić nawet kilkoma łykami. A jeśli kielich jest bardzo mały - można wypić z niego za jednym razem".
Jedną z ról, jaką pełni wino podczas Kiduszu, jest uświadomienie ludziom, że wszystko, co istnieje, ma w sobie potencjał zarówno zwyczajności, jak i świętości. Z owoców winogron można uzyskać wino (napój zawierający alkohol), które może być użyte albo tak, że człowiek będzie zachowywał się jak zwierzę, albo spożytkowane do uświęcania Imienia Boga i wyjątkowości ludzkiego czasu.
Roślina jest ta sama, napój ten sam. Decyzję, co z nim zrobić, podejmuje człowiek.
2. Zgodnie z halachą, spożywanie pokarmów i napojów niekoszernych jest Żydom zabronione. Jeżeli podejmuje się decyzję o przestrzeganiu zasad koszerności, to w sytuacji przedstawionej w pytaniu, najlepszym rozwiązaniem jest wytłumaczenie osobom częstującym powodu odmowy.

