SZADCHAN (SWAT)
pytanie od Vitalii :
Moje następne pytanie dotyczy instutucji swata/ki (szadchan). Czy za młodych ludzi decydują rodzice? Czy młodzi mogą odmówić ożenku? Jak czas narzeczeństwa? Dziękuję za wyczerpujące i szybkie odpowiedzi. Pozdrawiamy...Vitalia i całe Forum Judaica.
odpowiedź :Szidduch (w liczbie mnogiej szidduchim) oznacza "dobranie" pomiędzy kobietą a mężczyzną, jak również sam proces i system dobierania partnerów do małżeństwa w kręgach judaizmu ortodoksyjnego. Nie są to jednak metody, które prowadzą do małżeństwa zaaranżowanego i ustalanego bez wiedzy i zgody młodej pary.
Czy jest to sugestia i rada rodziny, czy znajomych, czy zatrudnionego za pieniądze szadchana - małżeństwo nie powinno być zawarte wbrew woli jego i jej. W Talmudzie (Kiduszin 41a) czytamy: "jest zabronione, aby ktoś wydawał swoją córkę za mąż, jeżeli nie jest dorosła i nie powie oto ten, którego chcę poślubić'"
Małżeństwa aranżowane są zjawiskiem charakterystycznym dla wszystkich kultur i nie inaczej było także na np. tradycyjnej polskiej wsi i wśród szlachty, nie mówiąc już o małżeństwach w środowisku arystokracji i monarchów, gdzie o wyborze kandydatów do małżeństwa decydowały sprawy majątkowe i polityczne.
W judaizmie takie zmuszanie do małżeństwa nigdy nie było w zgodzie z prawem religijnym, co nie oznacza, że w dawnych czasach nie było zjawiskiem popularnym. Często nie było po prostu możliwe przeciwstawienie się woli rodziców.
Powszechne zastosowanie na dużą skalę społeczną wynalazku "małżeństwa z miłości" jest zjawiskiem stosunkowo nowym - nie trwającym dłużej, niż 200 lat. Oszołomienie, jakie powoduje stan zakochania, nie pozwala na spokojną ocenę ani potencjalnego partnera, ani sytuacji. Stąd łatwość popełnienia błędu - a z tego wynika rosnąca liczba rozwodów. Odpowiedzią na ten kryzys stają się - coraz bardziej popularne - biura matrymonialne, dobierające ludzi fachowo, metodycznie, przy pomocy naukowych metod.
Gdy myślimy o instytucji żydowskiej swatki, najczęściej przychodzi nam na myśl postać Jente z filmu "Skrzypek na dachu" - energiczna i kierująca się dość brutalnie zdrowym rozsądkiem staruszka, która do perfekcji opanowała umiejętność oceniania urody potencjalnej panny młodej i stanu zamożności jej rodziców.
Pierwszym małżeństwem żydowskim, w którym pojawił się swat (szadchan) był związek Izaaka i Rebeki. Abraham wysłał swego sługę w swoje rodzinne strony, po kandydatkę na żonę dla Izaaka. Ortodoksyjny judaizm nigdy - od tamtego czasu - nie zrezygnował z instytucji specjalisty od ułatwiania poszukiwań jak najlepszych partnerów na całe życie - szadchana.
Tylko współczesny swat niewiele ma wspólnego ze stereotypem sługi Abrahama lub filmowej Jente.
Ponieważ małżeństwo, dzieci i rodzina są ogromnymi wartościami żydowskiego życia - funkcja szadchana jest ceniona, otaczana szacunkiem i wymagane są od niego wysokie kwalifikacje i standardy etyczne. Ponieważ w życiu i tak zazwyczaj ludzie dobierają się w pary po tym, gdy najpierw ktoś ich sobie przedstawi - dlaczego zamiast polegać na przypadku, nie skorzystać z pomocy fachowca? Najważniejszym specjalista w tej dziedzinie jest - według tradycji Talmudu - sam Bóg, który "po stworzeniu świata zajmuje się już tylko dobieraniem małżeństw" i "w czterdziestym dniu od momentu poczęcia każdego człowieka, decyduje o jego życiowym partnerze". Szadchan jest więc pomocnikiem Boga. Zawodowy szadchan otrzymuje za swoją pracę wynagrodzenie. Oczywiście wówczas, gdy małżeństwo dojdzie do skutku. Pieniądze te traktuje się jako pieniądze zarobione w sposób wyjątkowo honorowy i duchowy.
Szadchan przede wszystkim zaczyna swoją pracę od zbierania szczegółowych informacji o kandydatach. Dotyczą one ich charakteru, wykształcenia, rodziny, zdrowia, zainteresowań, sytuacji finansowej. Później poznaje ich ze sobą i reszta zależy już od nich.
Po zaproponowaniu sobie nawzajem kandydatów, szadchan stara się, aby potencjalni partnerzy spotykają się kilka razy, żeby ocenić, czy są sobą zainteresowani. Jest to ustalane zwyczajowo, ile razy następują te spotkania, nim muszą podjąć decyzję. Decyzja ta może brzmieć tak lub nie. Oczywiście, że naciski ze strony rodziców mogą istnieć i na pewno nierzadko się zdarzają, ale rodzice nie mają prawa decydować. Później, jeżeli odpowiedzi obojga są "tak" - dawniej odbywała się ceremonia zaręczyn (kidduszin lub erusin) - które, w odróżnieniu od zaręczyn nieżydowskich, nie mogły być zerwane. Ślub odbywał się zazwyczaj po roku. Obecnie ta ceremonia i ceremonia ślubu (nisuin) zostały połączone.
|