SENS PRZESTRZEGANIA REGUŁ
pytanie od Piotra :
Jaki jest sens przestrzegania tych wszystkich reguł judaizmu? Jaki cel mają te wszystkie rytuały?
odpowiedź :Ważne pytanie.
Wielu religijnych Żydów nigdy go sobie nie zadaje. Często ludzie wychowani w jakiejś religii traktują wiekszość jej wymagań jako z jednej strony konieczność ("skoro jest się wierzącym, to tak trzeba"), a z drugiej strony - jako nie dające się wyjaśnić racjonalnie "rytuały". Nierzadko przestrzeganie zasad, przykazań religijnych jest nawykiem, przyzwyczajeniem, danina spłacaną odgórnemu nakazowi, bez zrozumienia celu.
Najważniejszym, głównym celem judaizmu jest kształtowanie dobrych ludzi. Natomiast najważniejszym zadaniem ludzi jest - według judaizmu -czynienie dobra.
Wszystkie zasady religijnego prawa pomagają w osiągnięciu tego celu. Jednak byłoby absurdem i naiwnością oczekiwanie, że mechaniczne wypełnianie przepisów religijnego prawa i przykazań automatycznie uczyni ludzi lepszymi. Oznaczałoby to, że prawo żydowskie ma w sobie jaką magiczną siłę. Oczywiście tak nie jest.
Prawa judaizmu tworzą system, który trzeba poznać, aby go zrozumieć. Tak, jak trzeba poznać język, aby zrozumieć zapisany w nim tekst. Mechaniczne przestrzeganie praw religijnych - to jak czytanie na głos tekstu w niezrozumiałym języku. Wydobywają się dźwięki, ale co z nich dla nas wynika?
Prawa religijne dzielą się na te, które dotyczą relacji człowiek-Bóg (bein adam le-Makom) i człowiek-człowiek (bein adam le-chavero). Po pierwsze więc, przestrzeganie np. reguł Szabatu (człowiek-Bóg), przy jednoczesnym np. oplotkowywaniu ludzi, lub ich oszukiwaniu (człowiek-człowiek) - jest, z punktu widzenia judaizmu, hipokryzją. Prawa judaizmu to nie tylko prawa dotyczące diety, modlitw, Szabatu, synagogi, ale to zasady etyczne, których przestrzeganie jest absolutnie esencją tej religii.
Już prorok Jeremiasz zarzucał Żydom mechaniczne przestrzeganie reguł przy jednoczesnym zaniedbywaniu etycznego postępowania, do którego prawa te mają kierować.
Ale jest jeszcze druga sprawa: halacha (żydowskie prawo religijne) oznacza "drogę". Droga ma prowadzić do celu. Droga nie jest celem samym w sobie. Halacha i postępowanie zgodnie z jej regułami nie jest więc celem. Judaizm i jego prawa nie istnieją po to, aby powstrzymywać ludzi przed jedzeniem wieprzowiny, czy wymagać od nich niewykonywania pracy w Szabat. Przestrzeganie Szabatu, stosowanie sie do reguł koszerności - to nie są cele, ale metody do osiągnięcia celu.
Każde z praw judaizmu zawiera w sobie (czasem ukryte) etyczne lub prowadzące do etyki przesłanie i do tego etycznego przesłania trzeba dotrzeć, trzeba sobie z niego zdawać sprawę, aby osiągnąć cel.
Przykazania (micwot) są narzędziami, które daje ludziom judaizm, aby mogli zbliżać się do tego celu.
"Religijny" nie oznacza wcale - w ostatecznym wymiarze -"przestrzegający przykazań", ale oznacza "etyczny" (i tu najważniejsze są prawa relacji człowiek-człowiek) i "święty" (tu z kolei działają prawa relacji człowiek-Bóg). O ogromnym znaczeniu filozofii świętości (kedusza) w judaizmie na pewno będziemy mieli jeszcze okazję rozmawiać.
Czyli odpowiedź na Pana pytanie: przestrzeganie tych wszystkich reguł ma sens, do którego trzeba dotrzeć zdobywając wiedzę. Wiedza jest tu kluczem. Przestrzeganie ich bez świadomości czemu służą - nie przybliża do właściwego celu, a co najmniej nie dzieje się to w sposób efektywny. Bez niej także wyglądają one jedynie na pozbawione wyraźnego sensu rytuały.
Jak napisał jeden z największych interpretatorów Tory - Owadja Sforno : "Zgłębiając przykazania zdasz sobie sprawę, że są one doskonałe i będziesz ich przestrzegać"
|