nasza godula
Wtorek, 7 Luty 2012
 

Z ostatnich dni




ŁÓDŹ ODZYSKAŁA PAMIĘĆ

lodz_sierpień_173.jpg

29 sierpnia zakończyły się w Łodzi obchody 65. rocznicy likwidacji getta łódzkiego i wywiezienia jego ostatnich mieszkańców do obozu śmierci w Auschwitz, gdzie zostali wymordowani.

W latach niemieckiej okupacji istniało w Łodzi (przemianowanej rozkazem Hitlera na Litzmannstadt) drugie co do wielkości w Europie żydowskie getto. Jego mieszkańcami byli przede wszystkim Żydzi łódzcy, Żydzi z terenów obszaru Polski włączonego do Niemiec pod nazwą Warthegau oraz Żydzi przywiezieni w transportach z Niemiec, Austrii, Czech, Francji, Luksemburga. W getcie łódzkim istniał także obóz przeznaczony dla Cyganów, w którym przebywało 5000 Romów i Sinti (nikt z nich nie ocalał) z pogranicza Austrii i Węgier. Na terenie getta znajdował się również obóz dla polskich dzieci w wieku od 8 do 16 lat, pochodzących z sierocińców i zakładów wychowawczych z ziem włączonych do Rzeszy oraz z Generalnego Gubernatorstwa.

Żydzi zamknięci w łódzkim getcie zostali w latach 1941-1944 niemal w całości wymordowani, przede wszystkim w obozie zagłady w Chełmnie nad Nerem. Łódzkie getto funkcjonowało najdłużej ze wszystkich gett i jego likwidacja była ostatnim akordem w historii Holocaustu.

Przez wiele dziesięcioleci w Łodzi pamięć o ofiarach nie była obecna. Jedynym śladem istnienia getta i zagłady jego mieszkańców była samotna tablica pamiątkowa umieszczona na jednym z domów przy wjeździe na Bałucki Rynek. Nie istniały pomniki, nie wspominano o rocznicach związanych z historią getta, unikano przypominania o wkładzie Żydów w historię Łodzi. O wymordowaniu Cyganów nie wiedział nikt poza wąską grupą historyków. Nowe, powojenne pokolenia Łodzian, które rodziły się i dorastały na terenach byłego getta nie miały żadnej świadomości, że tu rozegrał się ostatni akt najokrutniejszej zbrodni w dziejach ludzkości.

W ostatnich latach sytuacja ta uległa i nadal ulega wielkiej, historycznej zmianie.

Władze miasta (tu szczególną rolę należy przypisać prezydentowi Łodzi - Jerzemu Kropiwnickiemu i jego współpracownikom) zmieniają zarówno świadomość o historii Zagłady, jaka miała miejsce w Łodzi, jak i samo miasto, poprzez wpisywanie odtworzonej pamięci w jego pejzaż.

Przed kilku laty odrestaurowano stację kolejową Radegast Banhof (zbudowano ją dla „obsługi” Litzmannstadt Getto i przestała być używana, gdy Getto zlikwidowano), z której odjeżdżały transporty do obozów zagłady, przede wszystkim do Chełmna nad Nerem. Powstał tam wstrząsający, 140 metrowy Tunel Deportowanych, w którym umieszczono trzy i pół tysiąca list  transportowych zawierających nazwiska ludzi wysyłanych stąd na śmierć.

lodz_sierpień_332.jpg
Tunel znajduje się na przydłużeniu linii wyznaczanej przez szyny, na których stoi pociąg używany do transportu Żydów. Na przeciwległym końcu tunelu znajduje się Hol Miast, gdzie płonie znicz, a na ścianach wymienione są miasta, z których pochodzili ludzie zamordowani przez Niemców.
lodz_sierpień_004.jpg
Symboliczne macewy za budynkiem dworca upamiętniają obozy zagłady, do których wywożono Żydów z łódzkiego getta.
lodz_sierpień_115.jpg
Uczestnicy obchodów przed wagonami towarowymi na stacji Radegast Banhof
lodz_sierpień_327.jpg
W stacyjnym budynku znajduje się muzeum
lodz_sierpień_180.jpg
Ze stacji ruszył Marsz Pamięci. Cel: Park Ocalałych


Na niegdysiejszej granicy getta, przy ul. Wojska Polskiego, powstał Park Ocalałych, z Kopcem Pamięci, na którym znajduje się pomnik Jana Karskiego. W tym parku umieszczony został także pomnik Polaków Ratujących Żydów podczas II wojny światowej. Na ścianach wiszą tablice z nazwiskami Polaków uhonorowanych medalem "Sprawiedliwy wśród Narodów Świata".

lodz_sierpień_020.jpg
Wśród tysięcy nazwisk - tablica upamiętniająca Irenę Sendlerową
lodz_sierpień_306.jpg
Pomnik Polaków Ratujących Żydów został odsłonięty 27 sierpnia 2009 roku
lodz_sierpień_189.jpg
Park Ocalałych powstał według projektu Grażyny Ojrzyńskiej i Moniki Michnowskiej


Uroczystości 65. rocznicy likwidacji getta były bogate, doskonale zaplanowane i perfekcyjnie zorganizowane. Szczególnie poruszające były te na cmentarzu żydowskim i spotkanie z nielicznymi już Ocalałymi z getta.

lodz_sierpień_077.jpg
Zebrani na cmentarzu żydowskim wysłuchali modlitw i byli świadkami odsłonięcia tablic upamiętniających Żydów niemieckich z miast Leer i Emden, ufundowanych przez ich mieszkańców
lodz_sierpień_375.jpg
Ocaleni i ich rodziny zebrani w Pałacu Poznańskich wyrażali swoje uznanie dla władz Łodzi za zorganizowanie tegorocznych uroczystości


To, co dzieje się w ostatnich latach w Łodzi, i w czym uczestniczyliśmy w ostatnich dniach sierpnia, może stanowić wzór dla innych miast, w których pamięć czeka jeszcze na przywrócenie.

Prezydent Łodzi, Jerzy Kropiwnicki, przystąpił do działań z głęboko przemyślaną i precyzyjnie skonstruowaną wizją, odwołującą się do podstawowego argumentu etycznego. Ten argument stanowi wielką siłę. Prezydent Kropiwnicki powtarzał wielokrotnie słowa wykraczające swoją wagą poza sytuację łódzką - słowa, które mają wymiar uniwersalny:

Człowiek uczciwy nie może przemilczeć zbrodni, gdyż wtedy staje po stronie złoczyńców. Dla uczciwego człowieka, dla uczciwego społeczeństwa jest jedna droga: stanąć po stronie ofiary i krzyczeć razem z ofiarą albo za ofiarę. Nie po to, by Bóg usłyszał, bo On to wie i tam w niebiosach nawet szept, nawet myśl dociera, ale dla nas, tu na ziemi i dla następnych pokoleń, by taka zbrodnia nigdy się nie powtórzyła. I by nigdy zbrodniarz nie uszedł bezkarnie.

Łódź odzyskała pamięć, Łódź stanęła po stronie ofiar.

lodz_sierpień_164.jpg
Prezydent Łodzi Jerzy Kropiwnicki, Naczelny Rabin Polski Michael Schudrich, Rabin Łodzi Symcha Keller

..............


nowość:

ZOBACZ NASZĄ WIZYTÓWKĘ NA FACEBOOKU

i dołącz do nas

Aktualności


Nowe Projekty


Ostatnie pytania


Nowe artykuły

projekt i wykonanie by DWS
© wszystkie prawa zastrzeżone