SKRUCHAZ CYKLU: OPOWIEŚCI RABINÓW (8)Dni pomiędzy Rosz ha-Szana (Dniem Sądu) a Jom Kipur (Dniem Przebłagania) nazywane są Jamim Noraim (Dni grozy) lub Aseret Jemaj Teszuwa (Dziesięć Dni Skruchy).
Rabin Eliezer rzekł:
- okaż skruchę na dzień przed śmiercią.
- ale kto wie, który dzień będzie dniem jego śmierci? - zdziwili się uczniowie.
- to powód, aby okazać skruchę dziś i każdego następnego dnia, bo każdy dzień może być dniem naszej śmierci.
***
Jednak krzywdy uczynione ludziom, mogą być wybaczone tylko przez tego, kto został skrzywdzony.
Pewnego razu bardzo słynny i poważany rabin (Chajim Sołowiejczyk) wracał pociągiem z Warszawy do Brześcia. Pociąg był zatłoczony i gdy do przedziału wcisnęła się grupa aroganckich handlarzy - zabrakło miejsca dla jednego z nich. Handlarze chcieli grać w karty, więc ten, który nie miał miejsca, wypchnął rabina na korytarz.
W Brześciu okazało się, że na rabina czeka na peronie tłum ludzi - był tak znany i szanowany w mieście.
- Kto to jest? - zapytał handlarz, który wypchnął rabina z przedziału.
- Nie wiesz?! To słynny rabin z Brześcia, wielki uczony, znawca Talmudu.
Handlarz z przerażeniem zrozumiał, kogo potraktował tak paskudnie w pociągu. Szybko przedarł się przez tłum i poprosił rabina o przebaczenie:
- Nie widziałem, że jesteś tym sławnym rabinem z Brześcia. Wybacz mi to, co zrobiłem.
- Chciałbym, ale nie mogę - odpowiedział rabin.
W hotelu handlarz nie spał całą noc: - Obraziłem wielkiego człowieka, wielkiego uczonego Talmudu. Muszę wykazać skruchę i przeprosić go jeszcze raz - potarzał sobie w duchu przez całą noc.
Rankiem pobiegł do domu rabina:
- Nie jestem bogaczem, ale mam pieniądze, które wziąłem ze sobą na zakup zboża. Dam 300 rubli na synagogę, ale proszę - wybacz mi.
- Nie mogę - odpowiedział rabin.
- Ale dlaczego? - zawołał zrozpaczony handlarz.
- Nie mogę ci wybaczyć, bo wybaczyć może ci tylko człowiek, którego skrzywdziłeś. A czy rzeczywiście skrzywdziłeś wielkiego rabina z Brześcia? Przecież nie wiedziałeś, kim jestem. Gdybyś wiedział, nie potraktowałbyś mnie w taki sposób. Skrzywdziłeś zwykłego człowieka, który siedział w zatłoczonym przedziale. Znajdź jakiegoś nieznanego ci człowieka siedzącego w zatłoczonym pociągu i idź do niego ze swoją skruchą. Tylko on może ci wybaczyć.
(za rabinem A.J.Heschelem)
poprzednia opowieść/następna opowieść
|