Chasydzki rabin Chaim Halberstam z Nowego Sącza (1793–1876) zapytał pewnego człowieka, co ten zrobiłby, gdyby znalazł na ulicy portfel wypchany banknotami.
" Zwróciłbym go natychmiast właścicielowi" - odpowiedział ów człowiek.
"I naprawdę jesteś tego tak pewien? Na pewno dobrze to przemyślałeś?" - z powątpiewaniem pokiwał głową rabin.
Gdy zadał to pytanie komuś innemu, ten miał odmienną odpowiedź:
"Zatrzymałbym portfel z pieniędzmi dla siebie. Taka okazja zdarza się raz w życiu!"
Rabin odrzekł mu na to, że takie zachowanie byłoby obrzydliwe.
Trzeci człowiek, któremu rabin zadał to samo pytanie, nie był pewien, co zrobi:
"Jak mogę być pewien swojej reakcji? Oczywiście wiem, że muszę znaleźć właściciela i oddać mu portfel, ale jak mogę zagwarantować, że tak zrobię? Będę prosił Boga o siłę, abym mógł pokonać moje złe inklinacje i oddać portfel z pieniędzmi".
Tylko ta ostatnia odpowiedź, w której zawarta była zarówno uczciwa obawa o nieuczciwe zachowanie a jednocześnie chęć postępowania uczciwego, zadowoliła rabina.
...
Bo Kocker Rebe (Menachem Mendel Morgenstern z Kocka, 1787-1859) mawiał:
"Oszukiwanie drugiego człowieka jest grzechem. Oszukiwanie siebie samego - głupotą"


