W Pirke Awot (Sentencje Ojców) czytamy:
"Kto jest bogaty? Ten, kto jest szczęśliwy z tym, co ma [co przypadło mu w udziale]" (4:1)
Umiejętność docenienia tego, co mamy, jest najważniejsza w osiągnięciu szczęścia.
A dążenie do szczęścia jest moralnym zobowiązaniem wobec Boga, który stworzył dla człowieka tak wspaniały świat. I także wobec innych ludzi, bo ludzie szczęśliwi są lepsi dla drugiego człowieka od nieszczęśliwych.
Co daje więcej szczęścia: mądrość czy bogactwo?
Wielu ludzi narzeka na to, że nie zostali obdarowani przez los bogactwem, ale chyba nikt nie narzeka na to, że nie został obdarowany rozumem. Można by sądzić więc, że wszyscy są mądrzy. Czy jest tak naprawdę?
Solomon Ibn Gabirol (1020 - 1057) opisuje, jak zapytano raz wielkiego rabina:
- Kto jest twoim zdaniem wspanialszy: mędrzec, czy bogacz?
- Mędrzec - odpowiedział rabin.
- Jeżeli tak jest, to dlaczego widzimy tylu mędrców wyczekujących pod drzwiami bogaczy, a tak mało bogaczy wyczekujących pod drzwiami mędrców?
- To proste: mędrcy umieją docenić wielką wartość bogactwa. Stoją więc pod drzwiami bogaczy. Bogaczom natomiast niedostępna jest umiejętność docenienia wielkiej wartości, którą jest mądrość. Oni po prostu cenią jedynie swoje bogactwo. W ten sposób bogacze doceniają to, co mają, a mędrcy nawet więcej - to, co mają i to, czego nie mają. Dlatego mędrcy są wspanialsi.


