PLOTKA (LASZON HARA)
LASZON HARA (plotka, "zły język")
Żydowskie prawo wyróżnia trzy rodzaje plotki:
RECHILUT - z pozoru niegroźne i nie czyniące poważnej krzywdy plotkowanie o codziennych, banalnych wydarzeniach z życia znajomych, rodziny, sąsiadów.
Niebezpieczeństwo tego rodzaju plotki polega na tym, że stanowi ona zazwyczaj wstęp do bardziej wrednego obgadywania ludzi: zawierającego kłamstwa na ich temat lub dotyczącego prawdziwych i istotnych spraw z ich życia, których omawianie niczemu dobremu nie służy.
LASZON HARA - negatywne, jakkolwiek prawdziwe informacje dotyczące życia innych ludzi, przekazywane innym bez żadnego ważnego powodu, ale wyłącznie po to, aby zaspokajac instynktowną potrzebę obgadywania bliźnich.
MOCI SZEM RA - negatywne i jednoczesnie nieprawdziwe opinie i rzekome fakty dotyczące innych ludzi.
W większości tekstów omawiających sprawę laszon hara pojawia się chasydzka opowieść z wyraźną tezą etyczną:
Mieszkał kiedyś w sztetlu człowiek, który oplotkowywał rabina. Pewnego dnia poczuł wyrzuty sumienia, poszedł do rabina i poprosił go o przebaczenie za rozsiewanie plotek o nim. Rabin nakazał mu wziąć kilka poduszek wypełnionych pierzem, zanieść je na wzgórze, przeciąć je i wypuścić pierze na wiatr. Człowiek ten wziął więc poduszki, poszedł na wzgórze, poprzecinał je i wypuścił z nich pierze, które natychmiast porwał wiatr. Wrócił więc do rabina i zawiadomił go, że wykonał jego polecenie. "Czy teraz mi przebaczasz?" - zapytał rabina. "To jeszcze nie wszystko", odpowiedział rabin: " Wykonaj jeszcze jedną czynność: teraz idź i zbierz z powrotem całe pierze.". "To niemożliwe" - odpowiedział plotkarz. "Ano właśnie!" odpowiedział rabin "Nie mam wątpliwości, że żałujesz tego, co mi uczyniłeś, ale naprawienie krzywdy wyrządzonej słowami, jest równie nierealne, jak zebranie pierza, porwanego przez wiatr".
Plotka powoduje nieodwracalne krzywdy. Księga Kapłańska nakazuje: " Nie bedziesz szerzył oszczerstw między bliźnimi" (19:16) (Micwa negatywna numer 301 w/g klasyfikacji Rambama)
Judaizm uważa, że plotka zabija tego, który wypowiada plotkę, tego, który jej słucha i tego, o którym się w tej plotce mówi. "Życie i śmierć są na końcu języka".
Winny złu, jakie powoduje plotka, jest równym stopniu ten, ktory słucha, jak ten, który mówi, bo gdyby nie było słuchacza, to plotkarz by milczał.
Plotka to nie tylko mówienie nieprawdy o kimś. Plotka to także mówienie niepochlebnych rzeczy o kimś wówczas, gdy nikt nikogo o te informacje nie pyta z jakiegoś naprawdę ważnego powodu i w ważnej sprawie. Nie wolno tego robić.
Halacha (prawo żydowskie) pozwala jednak, a nawet nakazuje udzielać prawdziwych i sprawdzonych informacji o kimś, jeśli zatajenie tych informacji mogłoby narazić pytającego na poważną krzywdę.
Jeśli ktoś pyta nas na przykład, czy można zaufać i pożyczyć X-owi pieniądze, a wiemy, że wiele razy oszukiwał tych, którzy mu pożyczyli, jesteśmy zobowiązani do przekazania mu tej informacji.
Natomiast nie wolno - według zasad żydowskiego prawa etycznego - opowiadać komukolwiek o tym bez istotnej potrzeby, ot - tak dla plotki.
Halacha nakazuje aby - gdy napotka się plotkarza, który zaczyna opowiadać nam plotki lub mówić coś niepochlebnego o kimkolwiek - zmienić temat rozmowy, albo - gdy to nie skutkuje - po prostu odejść!
"Plotkarz stoi w Rzymie, a zabija w Damaszku" (Talmud Jerozolimski)
|