nasza godula
Poniedziałek, 15 Marzec 2010
 

Z ostatnich dni




DLACZEGO PODPISAŁEM LIST W SPRAWIE IRENY SENDLER

Paweł Jędrzejewski

Irena_Sendler_6.jpg

Pokój to przeciwieństwo chaosu, przynoszonego przez wojnę. Jego podstawą jest sprawiedliwość.

Największą niesprawiedliwością naszych czasów była i jest nienawiść rasowa i etniczna, przekształcająca się w warunkach wojny i terroru w ludobójstwo i skazująca na zagładę całe narody i grupy etniczne. W XX wieku i dziś przynosi ona masową śmierć ludziom, których jedyną "winą" jest przynależność do grupy będącej obiektem tej nienawiści. Za to, czego nie wybrali, co jest od nich zupełnie niezależne: pochodzenie i rasę, odebrane zostaje im prawo do życia.

Irena Sendler uratowała z warszawskiego getta 2500 żydowskich dzieci skazanych na zagładę tylko dlatego, że w ich żyłach płynęła krew narodu znienawidzonego przez rasistowską ideologię nazizmu. Nie wiemy, co kierowało rękę Ireny Sendler ku dłoni bezbronnego dziecka, gdy wyprowadzała je z getta i dawała mu szanse ocalenia. Czy było to chrześcijańskie wezwanie: "Cokolwiek czynicie jednemu z tych braci moich najmniejszych, mnie czynicie", czy zasada Tory: "Nie będziesz stał bezczynnie, gdy przelewana jest krew twojego bliźniego", czy też po prostu gwiaździste niebo nad gettem uczyniło oczywistym imperatyw moralny Kanta. Wiemy, że prawo, które kierowało Ireną Sendler, kazało jej sprzeciwić się zasadom narzucanym przez nazizm.

Wszystkie idee, filozofie i religie, których celem było od zawsze i jest dziś zapewnienie ludzkości pokoju i sprawiedliwości, starały się przez tysiące lat wypracować systemowe zabezpieczenie ludzkiego życia przed tak potworną niesprawiedliwością. Jednak wówczas gdy - jak to miało miejsce w czasie Holocaustu - zawodzi prawo, gdy ulegają destrukcji więzi społeczne, gdy panują terror i przemoc, gdy kruszą się etyczne podstawy cywilizacji, jedyną nadzieją ludzkości pozostaje indywidualny wybór, wymagający odwagi i zdolności do podjęcia ostatecznego wyzwania przez pojedynczego, zwykłego człowieka. Ideologie, filozofie i religie sprawdzają się w ekstremalnych warunkach wyłącznie wtedy, gdy pojedynczy ludzie pozostają im wierni.

Ostatecznym bastionem człowieczeństwa jest zawsze indywidualny wybór jednostki.

Gdy ideologie, religie i filozofie doznają klęski w wymiarze społecznym, gdy powszechne stają się chaos i bezprawie, jedyną szansą ocalenia jest pomocna dłoń nieznanego, zwykłego człowieka. Dlatego "kto ratuje jedno życie, ratuje cały świat". Ludzka dłoń ratuje wtedy nie tylko świat fizycznej egzystencji ocalonego człowieka i pokoleń jego potomków. Ratuje też - dla nas wszystkich - świat wartości, dzięki którym ludzkość może wciąż mieć nadzieję na zwycięstwo sprawiedliwości i pokoju. Dłoń Ireny Sendler i wszystkich ludzi jej podobnych, we wszystkich epokach, jest ostateczną instancją, do której odwołuje się wiara całej ludzkości w dobro i sprawiedliwość.

I dłoń ta ma niezwykłą moc ocalania świata.

Pokój jest odwiecznym marzeniem człowieka. Pokojowa Nagroda Nobla przyznawana jest przede wszystkim działaczom, politykom, organizacjom pracującym w różny sposób na jego rzecz. Otrzymują ją także ludzie, którzy swoim konkretnym działaniem naprawiają krzywdy wojny i niesprawiedliwości.

Irena Sendler jest symbolem ostatecznego i pełnego poświęcenia się idei pokoju. Robiła to, za co przewidziano jedną karę: śmierć, gdyż nazistowskie prawodawstwo za pomaganie Żydom przewidywało śmierć osoby pomagającej i całej jej rodziny.

Od czasu Holocaustu minęło ponad pół wieku. Pani Irena Sendler ma już 97 lat. Wyróżnienie Ireny Sendler, jako symbolu wszystkich Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata Pokojową Nagrodą Nobla, jest ostatnią szansą dla ludzkości na uhonorowanie tych, którzy podjęli największe ryzyko i wykazali się największą odwagą w godzinie próby dla naszej cywilizacji, w samym sercu Europy - w czasie Holocaustu - najpotworniejszej, najbardziej masowej zbrodni rasistowskiej XX wieku. Jednocześnie jest szansą, aby uhonorować wszystkich ludzi, którzy w przeszłości i dziś - wczoraj w Srebrenicy i Ruandzie, dziś - w Darfurze i Somalii - wyciągają pomocną dłoń, gdy zawodzą wszystkie inne metody i rozpada się to, co wieloletnim wysiłkiem wypracowują wszyscy dotychczasowi laureci Pokojowej Nagrody Nobla.

W obliczu terroru i masowej eksterminacji, w obliczu najwyższego zagrożenia ludzkiego życia, nieprzemijające marzenia ludzkości o pokoju i sprawiedliwości poddawane będą zawsze rozstrzygającemu sprawdzianowi: indywidualny człowiek musi wyciągnąć do obcego, skazanego na zagładę człowieka swoją dłoń, ryzykując życiem, aby udzielić mu pomocy w świecie, w którym powszechne stały się bezprawie, przemoc i śmierć.

Od decyzji Komitetu Pokojowej Nagrody Nobla zależy, czy będzie przyświecał mu - w tej chwili ostatecznej próby - przykład Ireny Sendler.

Paweł Jędrzejewski

(artykuł z Forum Żydów Polskich, 14 stycznia 2007)

Aby podpisać list popierający kandydaturę Ireny Sendler do Pokojowej Nagrody Nobla, kliknij tutaj.

Aktualności


Nowe Projekty


Ostatnie pytania


Nowe artykuły

projekt i wykonanie by DWS
© wszystkie prawa zastrzeżone