nasza godula
Piątek, 18 Maj 2012
 

Z ostatnich dni




MISJA ŻYDÓW

Dennis Prager

Kamienne_tablice.jpg

Jeśli zada się pytanie chrześcijanom – zapewne nawet ośmioletniemu – co jest ich misją, jako chrześcijan, odpowiedzią będzie prawdopodobnie: „doprowadzić ludzi do Chrystusa” albo „głosić Ewangelię”.


Jeśli zada się to samo pytanie nie-chrześcijaninowi („co jest misją chrześcijan?”) odpowiedz będzie taka sama. Prawie wszyscy, chrześcijanie i nie-chrześcijanie, wiedzą, co jest misją chrześcijan.

Jeśli natomiast zapytamy jakiegokolwiek Żyda, religijnego lub zlaicyzowanego: ”Co jest misją Żydów?” – najbardziej prawdopodobną odpowiedzią będzie: „Co przez to rozumiesz?”

Większość najsilniej religijnych Żydów nieczęsto wspomina o żydowskiej misji. Zajmują się raczej przetrwaniem: żydowskiej religii (przestrzeganie praw religijnych) i narodu żydowskiego. Większość niereligijnych Żydów, którzy identyfikują się sami jako Żydzi, skupia się na przetrwaniu narodu żydowskiego. Wreszcie większość Żydów, o słabym lub nieistniejącym już poczuciu żydowskości, nie identyfikuje się z żadna żydowską misją, albo identyfikuje się z jakąś misją laicką.

Naprawdę jedyną dużą grupą Żydów z poczuciem misji są Żydzi o najmniejszej żydowskiej religijności.

Tacy Żydzi są nieproporcjonalnie mocno zaangażowani w laickie ideologie jak marksizm, socjalizm, feminizm, ochrona środowiska naturalnego, prawa gejów, prawa zwierząt i każdy inny temat typowy dla ideologii lewicy.

Dlaczego?

Oto trzy podstawowe powody:


1. Pierwotny religijny impuls, który zapoczątkował istnienie Żydów i pozwolił im przetrwać przez tysiące lat, nie zaniknął pośród Żydów; został po prostu przetransformowany w laickie cele.

2. Żydzi mieli często okrutne doświadczenia z chrześcijaństwem europejskim i (jakkolwiek mniej krwawe) z islamem, dlatego więc zaczęli utożsamić laicyzację z uwolnieniem się od prześladowań

3. Europejski nacjonalizm zepchnął Żydów na margines. W żadnym kraju, z wyjątkiem Stanów Zjednoczonych, Żydzi nie czuli się w pełni członkami grupy narodowej, pośród której żyli. Dlatego więc Żydzi obawiali się i byli niechętni nacjonalizmowi, kształtując w sobie religijny zapał do wszystkiego, co internacjonalne.

 
Najważniejsze jest to, że im mniej Żyd jest żydowski, tym bardziej skłonny jest, aby odczuwać, że ma wobec ludzkości misję do spełnienia, a im bardziej jest żydowski – tym mniej odczuwa potrzebę realizowania takiej misji.

Jest to tragedia o niewyobrażalnych rozmiarach.

Jest tragedią dla ludzkości, ponieważ ludzie, którzy przynieśli światu Biblię i Dekalog, są często najbardziej aktywni w próbach ich usunięcia ze świata. Jest tragedią dla Żydów, ponieważ Żydzi, którzy porzucili judaizm i zastąpili wartości żydowskie wartościami lewicowymi (albo zrównali je, co jest tym samym), działają przeciwko żydowskiemu przetrwaniu. I wreszcie Żydzi, którzy praktykują judaizm i zapominają o jakiejkolwiek misji wobec ludzkości – czynią judaizm nieistotnym.

Misja Żydów pozostaje taką, jaką była zawsze – przybliżanie świata do etycznego monoteizmu.

Etyczny monoteizm oznacza, że istnieje jeden Bóg, a więc i jeden moralny normatyw, który On ogłosił. Oznacza także, że Bóg rozlicza ludzkość z przestrzegania tego normatywu. To jest cel żydowskiego wybrania.

Bóg wybrał naród – szczególnie mały i niewyróżniający się (wybranie nigdy nie oznaczało wrodzonej wyższości) - aby uświadomić światu obecność Boga stawiającego etyczne wymagania i dokonującego moralnych osądów. Przed Żydami nigdy nie stało zadanie, aby doprowadzić świat do judaizmu, ale byli wybrani po to, aby doprowadzić świat do Boga i do wartości, które znajdują się w Torze i w pozostałych częściach Starego Testamentu.

Jeśli Żydzi byliby wierni swojej misji, to staliby razem z tymi chrześcijanami, którzy podejmują wysiłek przynoszenia światu wartości Tory. Żydzi powinni więc być w pierwszej linii tych, którzy głoszą judeochrześcijańskie wartości.

Niektórzy tam się znajdują, ale większość, religijnych i laickich – nie.

Żydzi są jak biblijny Jonasz – Żyd, któremu Bóg zlecił zaniesienie posłania do wielkiego miasta Niniwy.

Jonasz nie miał chęci podejmowania tej misji i uciekł na statek należący do nie-żydowskich żeglarzy. Bóg zesłał potworny sztorm i Jonasz zrozumiał, że burza spowodowana została przez jego ucieczkę przed nakazaną mu przez Boga misją. Został wyrzucony za burtę i wówczas morze się uspokoiło.

Większość Żydów wciąż ucieka przed przeznaczoną im przez Boga misją, powodując – w efekcie - sztormy w wielu miejscach. Tylko przynoszenie światu etycznego, monoteistycznego przesłania i współpraca w realizacji tej misji z podobnie myślącymi chrześcijanami - uspokoją oceany świata.


Dennis Prager


 

 

....................................................................................

W tekście wykorzystaliśmy obraz Lehili - Małgorzaty Studenny: "Kamienne tablice".

Autorce dziękujemy za zgodę na zamieszczenie obrazu na naszej stronie.

Aktualności


Nowe Projekty


Ostatnie pytania


Nowe artykuły

projekt i wykonanie by DWS
© wszystkie prawa zastrzeżone