Wtorek, 26 Wrzesień 2017
 

Z ostatnich dni




NIEZBĘDNOŚĆ ISTNIENIA BOGA

Kot_jerozolima.jpg

Jutro zaczyna się święto Szawuot - upamiętniające dzień, w którym lud Izraela zgromadzony przed górą Synaj usłyszał Głos Boga wypowiadający słowa: "Ja Jestem (Haszem) twój Bóg.". Po czym usłyszał Dziesięcioro Przykazań.

Voltaire powiedział: "Si Dieu n'existait pas, il faudrait l'inventer" ("Gdyby Bóg nie istniał, koniecznością stałoby się wynalezienie go"). 

Do czego potrzebny jest człowiekowi Bóg?

Bóg jest absolutnie niezbędny nie z mistycznego, nie z duchowego, nie z metafizycznego powodu, ale z czysto LOGICZNEGO powodu. Powód ten jest prosty.

Etyka nie jest nauką ścisłą. Zasady etyczne nie są regułami matematyki, fizyki i chemii, ale są OPINIAMI. Opinia ze swojej definicji nie jest aksjomatem czyli pewnikiem. Jest czymś, co przypomina zdanie "lubię lody malinowe", a nigdy nie może przypominać zdania "dwa plus dwa równa się cztery".

Gdy mówimy, że "morderstwo jest złem", to de facto wypowiadamy zdanie "nie lubię morderstwa" czyli "w mojej opinii zabijanie niewinnych ludzi jest złem". Jednak zjawia się np. cesarz starożytnych Rzymian, który mówi "tak, ale zabijanie barbarzyńców w Germanii jest w porządku", albo kanclerz XX-wiecznej Germanii (III Rzeszy), który powie "tak, ale zabijanie Żydów jest nie tylko w porządku, ale jest koniecznością". Oni wyrażają też swoje opinie i ich opinie są - obiektywnie - dokładnie tyle samo warte, co nasza opinia o niemordowaniu. Historia jest pełna takich "cesarzy" i "kanclerzy". Oczywiście, jesteśmy przekonani, że nasza zasada "niemordowania" jest lepsza, doskonalsza, a ci, którzy chcą mordować niewinnych ludzi, to barbarzyńcy, ale to tylko złudzenie. Uważamy tak tylko dlatego, że ... zgadzamy się z naszą opinią na temat mordowania. Natomiast OBIEKTYWNIE nigdy nie udowodnimy, że mamy rację i niemordowanie jest "lepsze" od mordowania.

Każda ludzka opinia jest - obiektywnie - tyle samo warta. Nikt nie jest w stanie posiadać opinii ze swej natury doskonalszej od opinii innych ludzi. Bo jedynym kryterium oceny opinii są inne opinie. Nie istnieje obiektywne weryfikowanie opinii. Jest to niemożliwe z punktu logiki, bo opinie w dziedzinie etyki nie podlegają kryterium prawdy i fałszu.

Istnieje tylko jeden, jedyny sposób na pokonanie tego najtrudniejszego dylematu, wymagającego zmiany statusu reguły etycznej z opinii w niepodważalny pewnik: potrzebny jest PONADLUDZKI autorytet i wiara w jego istnienie.
 
I wtedy pojawia się potrzeba, wręcz niezbędność istnienia BOGA.

TYLKO wtedy, gdy uznajemy istnienie Boga jako źródła etyki, to etyka ta - z Boskiego nadania - jest aksjomatem i stoi na pewnych podstawach. Tylko wtedy, gdy pojawia się "autorytet nie z tego świata", autorytet transcendentny, czyli SPOZA układu (spoza świata ludzkiego), oraz TYLKO wtedy, gdy jednocześnie uznajemy ten autorytet, możliwe jest postawienie etyki na solidnej podstawie.

Bez obecności Boga i zgody na nią, etyka i jej wszystkie zasady NIGDY nie mają najmniejszych szans na uzyskanie statusu pewników. Jest to po prostu LOGICZNIE niemożliwe. Tego nie da się ani ominąć, ani przeskoczyć.

W praktyce oznaczałoby to, że zawsze mogą pojawić się ludzie, którzy uznają mordowanie NAS z jakiejkolwiek przyczyny za etycznie w porządku. I w pełnej zgodzie ze swoimi sumieniami nas wymordują. Bo taka będzie ich opinia na temat etyczności mordowania nas. I postąpią zgodnie z nią.

(pj)

Aktualności


Nowe Projekty


Ostatnie pytania


Nowe artykuły

Lombard Bytom Ruda Śląska Skup złota