Środa, 29 Marzec 2017
 

Z ostatnich dni




JEŚLI BÓG WYPROWADZIŁ ŻYDÓW Z EGIPTU...

Po świętach Pesach i Jom ha-Szoa

Jeśli Bóg wyprowadził Żydów z Egiptu, to dlaczego nie wyprowadził Żydów z Europy w czasie Zagłady? Lub z Ukrainy w czasie pogromów Chmielnickiego? Albo z Niemiec, gdy krzyżowcy mordowali całe społeczności żydowskie?

Który Żyd nie zadał takich pytań?

Odpowiedź może znajdować się w najbardziej znanych i najczęściej cytowanych fragmentach Tory, powtarzanych w ciągu roku i, oczywiście, w czasie pesachowego sederu:

"Mojżesz powiedział do ludu:" Zapamiętaj ten dzień, gdyś wyszedł z Egiptu, z domu niewoli, bo mocną ręką Bóg wziął cię stąd" (Księga Wyjścia 13: 3)

"I pamiętaj, że byłeś niewolnikiem w ziemi egipskiej i że Bóg, twój Bóg wziął cię stamtąd mocną ręką i wyciągniętym ramieniem." (Księga Powtórzonego Prawa 5:15)

"A Bóg wywiódł nas z Egiptu, silną ręką i wyciągniętym ramieniem, i strachem wielkim, znakami i cudami." (Księga Powtórzonego Prawa 26: 8)

A Dekalog zaczyna się tymi słowami:

"Ja jestem Bóg, twój Bóg, który wziął cię wywiódł z ziemi egipskiej, z domu niewoli." (Księga Wyjścia 20:2)

Skąd te wszystkie przypomnienia, że Bóg wyprowadził nas z Egiptu, a nawet przykazanie, aby pamiętać, że to zrobił?

Doszedłem do wniosku, że powodem, iż jest tak ważne, aby o tym wszystkim pamiętać, jest to, że Bóg nie ma zamiaru tego już nigdy powtórzyć.

Niektórzy Żydzi mogą uznać to za herezję. Emocjonalnie i religijnie nie chcą zmierzyć się z możliwością, a tym bardziej z wysokim prawdopodobieństwem, że Bóg nie ocali nas przed prześladowcami tak, jak to uczynił dla Żydów w Egipcie.

Bo przecież, gdyby Bóg miał nas ratować wciąż i wciąż, to dlaczego stale przypominałby, że uczynił to w Egipcie i nakazywał pamiętanie o tym fakcie?

W końcu, jeśli Bóg wielokrotnie ratowałby Żydów z rąk oprawców, to byłoby całkowicie zbędne, aby pamiętać, co Bóg uczynił dla nas ponad 3000 lat temu. Czyż nie jedynym powodem, aby pamiętać, co zostało zrobione dla nas tak dawno temu, jest właśnie fakt, że nie zostało to już nigdy powtórzone?

To właśnie może być powodem, że jest tak ważne, aby stale przypominać sobie, że Bóg wyprowadził Żydów z Egiptu.

Tak jak nasi rodzice interweniują, aby uratować nas przed niebezpieczeństwem, gdy jesteśmy dziećmi, ale nie będą tego robić po osiągnięciu przez nas dorosłości, tak też w naszym żydowskim dzieciństwie Bóg interweniował bezpośrednio, ale od czasu, gdy jesteśmy już dorośli jako naród, musimy sami brać za siebie odpowiedzialność. To nie oznacza, że Bóg nie wie o nas i o naszym cierpieniu. Nie oznacza to, że nie uratuje nas ponownie. Oznacza to, że nie możemy zdawać się na Niego w kwestii naszego ocalenia.

Oczywiście, my - i wszyscy nie-Żydzi, którzy cierpią - chcemy, by Bóg interweniował, gdy zbliża się zło. Jednak chwila refleksji powinna nam uświadomić, że to oznaczałoby zakończenie istnienia ludzkiej wolnej woli. Uczyniłoby to także życie, jakim je znamy, moralnie bezcelowym. Jeśli Bóg wstrzymałby wszystkie niesprawiedliwości, stalibyśmy się moralnymi automatami. A jeśli Bóg wstrzymałby jedynie pewne niesprawiedliwości, ale nie wszystkie, to nie tylko pytanie pozostałoby aktualne, ale stałoby się jeszcze bardziej dotkliwe. Dlaczego, Boże, pomogłeś, powiedzmy, Żydom, ale nie Chińczykom gnębionym przez Mao, Ukraińcom - przez Stalina, czy mieszkańcom Kambodży - przez Pol Pota? A mówiąc wprost: dlaczego nie ocaliłeś każdej ludzkiej istoty przed morderstwem, a każdej kobiety - przed gwałtem?

Wreszcie, niektórzy Żydzi mogą odpowiedzieć, że Bóg w rzeczywistości uratował Żydów przed każdym tyranem, tak jak uratował ich przed faraonem. Bóg nie ocalił przecież wszystkich Żydów w Egipcie - pozwolił na zniewolenie setek tysięcy (w sumie może nawet milionów) Żydów w ciągu 400 lat, i tylko on wie, jak wielu żydowskich chłopców zostało utopionych w Nilu, zanim interweniował.

Tak więc można dziś argumentować, że Bóg zawsze ratuje Żydów z rąk oprawców. Nie wszystkich z nich, jak byśmy tego chcieli, ale Żydzi przecież wciąż są obecni  - i w tym sensie są ocaleni przed prześladowcami.

Ja też należę do tych, którzy wierzą, że Bóg ocalał Żydów od czasu niewoli egipskiej. Trudne jest znalezienie jakiegokolwiek innego wyjaśnienia dla tak unikalnego przeżycia ludzi wielokrotnie wypędzanych, masowo mordowanych i stale zmuszanych do życia bez ojczyzny przez całe 2000 lat.

Niemniej jednak, temu przetrwaniu, tak bardzo wspomaganemu przez Boga, jak tylko było to możliwe, nigdy nie towarzyszyło cokolwiek, co zbliżałoby się do jawnych oznak boskiej interwencji - podobnych do cudów Mojżesza i Aarona na dworze faraona, do plag, rozdzielenia morza, manny na pustyni, osłaniającej chmury w dzień i ognia nocą, prowadzących Żydów do Izraela - które towarzyszyły Wyjściu.

A to właśnie jest tym, czego my śmiertelnicy pragniemy od czasów Egiptu - na przykład cudownego zniszczenia komór gazowych.

I właśnie z powodu, że nic do tego nawet  się nie zbliża, jest koniecznym, aby pamiętać, co Bóg uczynił ten jeden, jedyny raz, gdy wyprowadził nas z Egiptu.


Dennis Prager


Kwiecień 2015.

Tłum: MJ, PJ.

http://www.jewishjournal.com/dennis_prager/article/if_god_took_the_jews_out_of_egypt

Aktualności


Nowe Projekty


Ostatnie pytania


Nowe artykuły

Lombard Bytom Ruda Śląska Skup złota